Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 2 marca 2026 18:06
Reklama

Szpital w Iłży w trudnej sytuacji! Brakuje lekarzy, będzie protest w Warszawie

Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Iłży znajduje się w trudnej sytuacji. Jak podaje starosta radomski Waldemar Trelka, placówka ma ponad milion złotych długu. Włodarz wspomina też o proteście przedstawicieli szpitali powiatowych, który odbędzie się 3 marca w Warszawie.
Szpital w Iłży
Szpital Powiatowy w Iłży boryka się z problemami finansowymi oraz kadrowymi.

Autor: Archiwum szpitala w Iłży

  • - Koszty pracy szpitali rosną szybciej niż kontrakty z NFZ - pisze starosta radomski Waldemar Trelka.
  • - Utrzymanie szpitala w Iłży nie leży tylko w naszej gestii - przypomina włodarz powiatu.
  • Z powodów kadrowych w Iłży wstrzymano przyjęcia na oddział wewnętrzny. Brak też innych specjalistów.
  • Delegacja ze szpitala weźmie udział w proteście 3 marca w Warszawie. 

Trelka: nie mamy wypływu na NFZ

- Obecna trudna sytuacja szpitala (...) nie wynika z przerostu zatrudnienia czy złego zarządzania placówką. To problem, z którym mierzą się obecnie wszystkie szpitale powiatowe w Polsce. To coraz większy rozjazd pomiędzy wyceną świadczeń przez NFZ (Narodowy Fundusz Zdrowia - przyp. P.S) a realnymi kosztami szpitali, zwłaszcza kosztami pracy, które rosną szybciej niż kontrakt (przepisy gwarantują lekarzom i pielęgniarkom stały wzrost wynagrodzeń) - napisał Waldemar Trelka, starosta powiatu radomskiego na swojej oficjalnej stronie na Facebooku. 

Jak dodał, samorząd przeznaczył na szpital w Iłży ponad 32,5 miliona złotych - na inwestycje, modernizacje, sprzęt ale także wsparcie finansowe. Powiat udzielił też placówce ponad dwanaście milionów złotych pożyczek, z czego umorzył 2,7 mln. 

- To są konkretne działania. Jako powiat nie mamy jednak żadnego wpływu na wyceny NFZ i politykę obecnego rządu wobec szpitali powiatowych - a w zasadzie jej brak - zaznacza starosta Trelka. 

"Niech się starosta martwi"?

- Ktoś powie: szpital powiatowy, to niech się starosta martwi, ale trzeba sobie uświadomić, że 90 procent pracowników szpitala to mieszkańcy Iłży i okolic, a placówka płaci również podatki lokalne. Utrzymanie szpitala jest więc w interesie zarówno powiatu, jak miasta i gminy Iłża oraz radnych powiatu z tego terenu.
Szpital jest wspólnym dobrem mieszkańców. Każdy, kto chce realnie pomóc - poprzez konkretne propozycje, wsparcie finansowe czy wspólne działania na rzecz lepszego finansowania - zawsze był i jest partnerem do rozmowy - pisze Trelka na Facebooku, odnosząc się jednocześnie do różnych wpisów dotyczących szpitala, jakie pojawiły się w mediach społecznościowych. 

Starosta przekazał jednocześnie informację o proteście szpitali powiatowych, który odbędzie się we wtorek 3 marca w Warszawie. Organizuje go Związek Powiatów Polskich. 

Od 18 lutego do 9 marca Szpital Powiatowy w Iłży wstrzymał przyjęcia na oddział wewnętrzny. Powodem są absencje chorobowe lekarzy. Pacjenci z gminy Iłża czy okolic muszą korzystać z opieki szpitali w Radomiu, Starachowicach, Lipsku i Skarżysku-Kamiennej. Dyrekcja rozmawia z innymi medykami, którzy obsadziliby dyżury na oddziale, ale angaż takich osób przekracza możliwości finansowe szpitala (w mediach społecznościowych, na facebookowej stronie iłżeckiego szpitala, padła kwota 390 złotych za godzinę, jaką miał zaproponować jeden z kandydatów). Pacjenci, którzy obecnie przebywają na oddziale wewnętrznym, mają zapewnioną opiekę. 

W Iłży brak specjalistów

Dyrektor Joanna Pionka przyznaje: - Cały czas próbuję rozmawiać z lekarzami z zewnątrz na temat ich zatrudnienia u nas. O efektach można mówić jednak dopiero wtedy, gdy podpiszemy z nimi umowę. Część lekarzy oddziału wewnętrznego wraca już ze zwolnień lekarskich. W skali całego szpitala, na pewno najbardziej brakuje nam dziś internistów, kardiologów, nefrologów, pulmonologów, diabetologów, pediatrów, ale chętnie zatrudnilibyśmy też lekarzy do zespołów ratownictwa medycznego czy anestezjologów - mówi dyrektor szpitala w Iłży. 

Przypomnijmy, z powodu problemów finansowych jesienią 2024 roku w iłżeckiej placówce zamknięto porodówkę. 

Protest w Warszawie 

Joanna Pionka potwierdza, że delegacja z SPZZOZ wybiera się 3 marca na protest przedstawicieli szpitali powiatowych w Warszawie. Lokalne zakłady zdrowotne mają wiele obaw co do finansowania usług przez Narodowy Fundusz Zdrowia. 

- Nie chcemy, aby z powodu ustawowej podwyżki dla pracowników medycznych, obniżono nam przychody czy aby zabrakło pieniędzy jak w poprzednich latach. Oczekujemy też zapłaty za tak zwane nadwykonania usług medycznych. W każdym takim przypadku, kiedy one się pojawiały, chodziło o to, aby pacjent nie pozostał bez opieki w stanie zagrożenia zdrowia i życia - argumentuje szefowa szpitala z Iłży. 

Polecamy: 
Zobacz również: 

Powiązane galerie zdjęć:

Ankieta: Ile netto powinni zarabiać lekarze w Polsce?
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama