Dziwne zapatrywanie się Redakcji „Słowa” na Kwestję miłosierdzia.
Jak się dowiadujemy, Konferencja Pań Wincentego a Paulo zorganizowała pomoc lekarską dla najuboższych. Koszta lekarstw pokrywa Konferencja, leczenia zaś całkowicie bezinteresownego podjęli się dr. Parniewski, dr. Olewiński, dr. Tochterman i dr. Widmański, którzy z gorącem oddaniem się pracę swoją wykonywują.
Fakt powyższy musi w opinji społecznej wywołać szczere uznanie zarówno dla inicjatorów, jak i wykonawców tej akcji. Inaczej jednak, widocznie, zapatruje się na tę kwestję Redakcja „Słowa”. Jak nam bowiem komunikuje jedna z najczynniejszych działaczek konferencji, p. Kieszkowska, kiedy oddano do „Słowa” półroczne sprawozdanie z działalności konferencji, Redakcja skreśliła cały ustęp, wyrażający wdzięczność wyżej wymienionym lekarzom, motywując to tem, że są to „sanatorzy”, których zasług „Słowo” podkreślać nie może!
Komentarze zbędne!
Ziemia Radomska nr 45, 14 kwietnia 1928
Anteny mogą być urządzane tylko od podwórza
Polski komitet elektryczny opracował przepisy o antenach. Przepisy te przesłane będą do magistratów i urzędów. Na mocy przepisów nie dopuszczalne jest urządzanie anten na frontach domów. Wszelkie połączenia z antenami powinny być od podwórza. Tyczki, na których umieszczane są anteny, nie powinny przekraczać 3 mtr. Wysokości. Na jednym kominie nie może być przymocowanych więcej, niż 2 anteny. Maksymalna długość anteny 50 mtr. Uziemienia mają być urządzone w drodze przyłączeń do sieci wodociągowej.
Słowo nr 90, 17 kwietnia 1930
Wandalizm
Dnia 12 b. m. Bakura Wacław i Banasik Tadeusz, zamieszkali przy ul. Marywilskiej 2, wsiedli do dorożki Birenbauma Pereca – Żytnia 7 i kazali się wozić po mieście. Wymienieni porżnęli sukno nożami na siedzeniu, poczem nie uregulowawszy należności, w czasie jazdy wyskoczyli z dorożki i zbiegli. Dochodzenie prowadzi się.
Słowo nr 90, 17 kwietnia 1930
Sokoli przy Grobie Chrystusa
Zarząd T-wa Gimn. „Sokół” w Radomiu komunikuje, że w roku bieżącym Sokoli nie będą pełnić honorowej Straży przy Grobie Chrystusowym w Kościele Opieki N. M. Panny – a to z powodu rozebrania budynku, stanowiącego kancelarję parafjalną, który Druhom pełniącym straż, służył rok rocznie za wartownię.
Słowo nr 92, 19 kwietnia 1930
Ogałacanie miasta z drzew
Skwer w Rynku przed Magistratem został zupełnie ogołocony z drzew. Ostatnie drzewa wycięto w ubiegły poniedziałek. W dniu tym oraz we wtorek karczowano pozostałe pnie.
Jeżeli do tego dodamy, że wczesną wiosną w Parku Kościuszki wycięto również w pień kilkaset drzew i wiele rzekomo zmarzłych drzew przy ul. Długiej to musimy dojść do wniosku, że Magistrat nasz tępi zadrzewienie w mieście systematycznie i planowo. Wszędzie, w innych miastach Zarządy starają się jak najbardziej pielęgnować parki i skwery – u nas zaś dzieje się wręcz przeciwnie.
Słowo nr 92, 19 kwietnia 1930
Dar włościanina dla P. Prezydenta Rzeczypospolitej
W gmachu Sejmiku Radomskiego przy ul. Moniuszki wystawiono na widok publiczny piękną rzeźbę, przedstawiającą Godło Państwowe wraz z okolicznościowymi napisami, na tle allegorji wojny. Rzeźba ta wykonana w drzewie lipowem jest dziełem włościanina ze wsi Zielonka Nowa, gm. Grabów pow. Kozienickiego, domorosłego artysty, który rzeźbę tę ofiarował Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej. Rzeźbę obejrzeć można za opłatą 30 gr. (dzieci 10 gr.), który to dochód ma być użyty na koszta przewiezienia jej do Warszawy.
Słowo nr 92, 19 kwietnia 1930
Źródło: Radomsk














Napisz komentarz
Komentarze