Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Radomiu, w sobotę, 14 lutego dyżurny radomskiej komendy otrzymał zgłoszenie od świadka, który podejrzewał, że kierowca jadącego przed nim auta może być nietrzeźwy. Z relacji wynikało, że sposób prowadzenia pojazdu wskazywał na brak kontroli nad samochodem.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol drogówki, który zlokalizował wskazany pojazd marki Volkswagen i podjął próbę zatrzymania go do kontroli.
Kierowca zignorował polecenia funkcjonariuszy i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Na ul. Tytoniowej mężczyzna zatrzymał samochód na środku jezdni i próbował kontynuować ucieczkę pieszo, jednak został szybko obezwładniony przez mundurowych.
Jak się okazało, za kierownicą siedział 33-letni mieszkaniec powiat lipski. Badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej.
Za popełnione przestępstwa 33-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.














Napisz komentarz
Komentarze