Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 5 stycznia 2026 10:55
Reklama
WIDEO!

Sto dni do matury. Studniówka VI LO im. Jana Kochanowskiego

Pierwsze takty poloneza, eleganckie kreacje i symboliczne odliczanie do jednego z najważniejszych egzaminów w życiu – tak rozpoczęła się studniówka maturzystów VI Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kochanowskiego w Radomiu. W sobotę, 3 stycznia, uczniowie bawili się w hotelu Rubin, inaugurując tegoroczny sezon studniówkowy w mieście.
Sto dni do matury. Studniówka VI LO im. Jana Kochanowskiego

Autor: Piotr Nowakowski / Piotr Nowakowski

Uroczystość miała wyjątkowy, a zarazem sentymentalny charakter. Wśród zaproszonych gości znalazł się wiceprezydent Radomia Bartosz Bednarczyk, absolwent „Kochanowskiego”. 
– Studniówka to moment, w którym można na chwilę odetchnąć od intensywnych przygotowań do matury. Sto dni to jeszcze dobry czas, by zdefiniować swoje braki i uzupełnić wiedzę. Cieszę się, że mogę tu dziś być, bo to również moje liceum. Doskonale pamiętam, jak w 2003 roku tańczyłem poloneza – wtedy jeszcze w sali gimnastycznej szkoły, w trzeciej parze – wspominał. 

Wiceprezydent życzył maturzystom powodzenia na egzaminie dojrzałości oraz odnalezienia własnej drogi życiowej, nawiązując do słów patrona szkoły Jana Kochanowskiego: „Służmy poczciwej sławie, a jako kto może, niech ku pożytku dobra spólnego pomoże”

Ciepłe słowa do uczniów skierowała również dyrektorka VI LO, Anna Kołodziejska. 
– Studniówka to wyjątkowy moment, symboliczny etap na drodze do matury. Życzę połamania długopisów na egzaminie, choć jestem głęboko przekonana, że w maju wszyscy bardzo dobrze sobie poradzą. Nasza młodzież jest ambitna, kreatywna i doskonale przygotowana do dorosłego życia. Wierzymy w naszych absolwentów i wiemy, że przed nimi otwierają się wspaniałe perspektywy – podkreślała, przypominając, że wśród absolwentów szkoły są także przedstawiciele władz miasta. 

Część oficjalną wydarzenia poprowadziła Zofia Kowalczyk, tegoroczna maturzystka. 
– Oczywiście pojawił się lekki stres, kiedy widzi się przed sobą tyle osób, ale lubię wystąpienia publiczne. Bardziej denerwował się mój kolega. Na razie matura nie wywołuje we mnie żadnych emocji – ani radości, ani strachu. To taki dziwny stan. Myślę, że za miesiąc dotrze do mnie, że to już naprawdę i wtedy pojawi się ten „stresik” – mówiła. – Życzę wszystkim wytrwałości, systematyczności w nauce, trafnych wyborów życiowych i przede wszystkim szczęścia – dodała. 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama