Strażnicy jechali skontrolować zaparkowane na Ustroniu samochody, ale po drodze zauważyli leżącego na trawniku w pełnym słońcu mężczyznę. Chcieli sprawdzić czy ów człowiek nie potrzebuje pomocy. „Strażnicy próbowali dobudzić mężczyznę, który otworzył oczy i bez powodu rzucił się na interweniujących, próbował głową uderzyć dowódcę patrolu a następnie kopnął go w dłoń i próbował nogą odepchnąć strażniczkę. Agresywny mężczyzna natychmiast został obezwładniony. Wierzgał i wył, zachowywał się jakby był pod wpływem środków psychoaktywnych, próbował za wszelką cenę uwolnić się i nie pozwolić na obezwładnienie” - czytamy w relacji na stronie Straży Miejskiej w Radomiu.
Choć strażnicy obezwładnili 44-letniego mieszkańca Tomasza Mazowieckiego, użyli gazu i kajdanek, mężczyzna dalej się nie uspokoił. „W dalszym ciągu był agresywny i wulgarny, nie stosował się do wydawanych poleceń, używał w stosunku do patrolu wyzwisk, stawiał opór przy doprowadzeniu do pojazdu służbowego” - opisuje interwencję straż.
Podczas szczegółowej kontroli strażnicy znaleźli przy mężczyźnie foliową torebkę wypełnioną suszem roślinnym o wyglądzie i zapachu marihuany. Mężczyzna został przewieziony na komisariat.














Napisz komentarz
Komentarze