Korytarze na piętrach wieżowców przy Żeromskiego i Czachowskiego to molochy. Na każdym piętrze znajduje się dwanaście mieszkań. Wygląda to mocno średnio, ale przez lata mieszkańcy zdążyli się przyzwyczaić. I niechętnie patrzą na jakiekolwiek zmiany. A z tymi zderzyli się w lutym, kiedy decyzją Spółdzielni "Nasz Dom" na piętrach wybudowano ścianki z przejściami, dzielące sień na trzy części po cztery mieszkania w każdej.
- Strach jest. Niech na piętrze wybuchnie pożar. Przestaną działać windy. I co wtedy?! Panie, tu w większości mieszkają starzy schorowani ludzie. Niech pan zobaczy jakie wąziutkie są te przejścia. Będzie ogień, panika... Wszyscy będą się pchać... Uciekać... Jak się wydostaniemy?! Przyjdzie nam tu spłonąć żywcem - powiedziała nam mocno przestraszona pani Danuta. Kobieta grubo po siedemdziesiątce, która w wieżowcu przy Żeromskiego 112 mieszka od momentu oddania budynku do użytku, czyli do 1967 roku.
Wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Nasz Dom" Rafał Kowalik w rozmowie z portalem "Co za dzień" tonował nastroje i uspokajał lokatorów: - Musieliśmy dostosować korytarze do wymogów przepisów przeciwpożarowych. Dzięki wydzieleniu klatki schodowej powstanie bezpieczna strefa, gdzie będzie zamontowana instalacja oddymiająca. Żeby ogień i dym nie mógł się przedostawać do klatki schodowej, została oddzielona ścianą i drzwiami przeciwpożarowymi. Gdyby zdarzyło się, że wybuchnie pożar, osoby z danego piętra będą mogły ewakuować się do obudowanej klatki schodowej i dzięki temu będą mogli wyjść z budynku. Dodatkowo zostanie zamontowany system oddymiający, który w razie pożaru oczyści klatkę schodową z dymu - opowiedział nam Rafał Kowalik.
- Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Radomiu w 2023 roku przeprowadzili czynności kontrolno rozpoznawcze w budynkach mieszkalnych przy ulicy Żeromskiego 112 i 114. Stwierdzono nieprawidłowości z zakresu ochrony przeciwpożarowej i warunków technicznych. Komendant Miejski PSP wydał decyzję o likwidacji tych uchybień - oznajmił kapitan Adrian Skrzek, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Radomiu
- Zamiast stawiać jakieś mury, spółdzielnia powinna pomyśleć o miejscach parkingowych. Ludzie zostawiają samochody gdzie popadnie. Nie da się przejść chodnikiem. Żeby dostać się do bloku trzeba przeciskać się miedzy autami - irytowała się atrakcyjna blondynka, którą spotkaliśmy przed wejściem do wieżowca.
O nowym parkingu cisza. Natomiast kiedy w czerwcu zakończą się prace wewnątrz budynku, rozpocznie się kolejny etap robót. Budowa dróg pożarowych do posesji.
Lokatorzy złoszczą się również, że budowa klatek przeciwpożarowych wiąże się z podwyżkami czynszu o 90 złotych miesięcznie.
- Przez wiele lat staraliśmy się nie podnosić funduszu remontowego. Jednak zostaliśmy do tego zmuszeni sytuacją, jaka zapanowała w kraju To był okres wybuchu wojny w Ukrainie, czas koronawirusa. Inflacja była bardzo duża, a przez to znacznie wzrosły koszty eksploatacji obiektu. Wynikało to ze wzrostu cen mediów - usprawiedliwił decyzję o podwyżce wiceprezes "Naszego Domu" Rafał Kowalik.
ZOBACZ TAKŻE:














Napisz komentarz
Komentarze