Krystyna Janda: Nie wiedziałam, że ludzie mogą tak nienawidzić
04.01.2017 08:31
Krystyna Janda nie ma ostatnio lekkiego zycia. Od mniej więcej dwóch-trzech lat, kiepsko jej się układa, zarówno zawodowo, jak i prywatnie. W udzielonym niedawno wywiadzie dla TVN24, podsumowała ubiegły rok.
"Pierwsza połowa super. Druga połowa - najgorszy czas od dawna. Dla mnie i dla wielu był to rok okropny. Kiedyś, pamiętam, tuż po zmianach 1989 roku, mówiliśmy w telewizyjnych akcjach społecznych: "jesteśmy wreszcie we własnym domu". Teraz nie jesteśmy. Odmawia mi ktoś ojczyzny, miana patriotki, Polki, obywatelki, wolnej kobiety, decydującej o swoich poglądach, życiu, ciele, wierze. "Wypie*****j", piszą, wyzywają, szkalują, niezasłużenie i bezkarnie. Nienawidzą - tak czuję, niestety, jest mi teraz często źle tu i smutno. Nie wiedziałam, że ludzie potrafią tak nienawidzić. Koło mnie przechodzi ktoś i po prostu pluje na mój samochód, bo widzi, że ja z tego samochodu wysiadam. Ja oskarżam tę władzę o to, że ktoś pluje na mój samochód. Dotąd nikt nigdy nie napluł na mój samochód z nienawiści. Oskarżam o to nasze władze. Bo powiedzieli, że im wolno, co więcej, podjudzili ich."
Rzeczywiście, nie brzmi to jak najlepszy rok życia.