
Arnie, aktor, kulturysta i przez osiem lat gubernator Kalifornii, która stała się stanem numer jeden na całym świecie, po ostatnim incydencie ze Świętą Trawką, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wypowiedzieć się na tematy ważne.
Takie które poruszają tłumami i mogą sprawić, że Ziemia stanie się przyjaznym miejscem dla wszystkich istot.
Twierdzi, że powinniśmy przejść na częściowy wegetarianizm 
"Jedzenie mięsa staje się coraz większym problemem dla środowiska naturalnego. Około 28 % gazów cieplarnianych emitowanych jest przez przemysł hodowli zwierząt. Byłoby lepiej zrezygnować z mięsa raz lub dwa razy w tygodniu. Trzeba zacząć małymi krokami, to duże wyzwanie, ale nie znaczy, że nie powinniśmy go podejmować. Wielu kulturystów osiąga świetne wyniki bez mięsa. Białko można uzyskać na wiele sposobów. Nie ma sensu przekonywać ludzi, żeby całkowicie zrezygnowali ze swojego stylu życia, ale potrzebna jest technologia, która pozwoli im żyć w sposób, w jaki chcą, bez zanieczyszczania środowiska"













