Po ponad roku prac konserwatorskich na skwerze Unii Wileńsko-Radomskiej znów pojawiły się dwie armaty. Odrestaurowane repliki mają cieszyć oko mieszkańców i turystów na co dzień, a podczas miejskich uroczystości będzie można także usłyszeć ich huk.
Jarosław Kowalik zapewnia, że są pieniądze na odbudowę zamku królewskiego w Radomiu. Nie można jednak rozpocząć żadnych prac, ponieważ w tej sprawie musi pomóc także miasto. - Na razie tej współpracy nie ma, ale liczę, że to zmieni się w przyszłości - tłumaczy prezes Kolegium Odbudowy Zamku Królewskiego.
Gościem Porannej Rozmowy Radia Rekord i Telewizji Dami był Jarosław Kowalik, prezes Radomskiego Samorządu Obywatelskiego i Kolegium Odbudowy Zamku Królewskiego w Radomiu. Rozmawiał Łukasz Kościelniak.
Zakończył się trwający niespełna dwa tygodnie generalny remont dwóch replik zabytkowych armat, stojących na skwerze Unii Radomsko-Wielńskiej. Za renowację odpowiadają członkowie Kolegium Odbudowy Zamku Królewskiego w Radomiu.
Dwie armaty staną na skwerze Unii Radomsko-Wielńskiej. Mają być nową atrakcją turystyczną i przypominać, czasy w których w Radomiu odbywały się turnieje rycerskie.