Dodam, że jak przyszło mi się przebrać na izbie z akcją porodową już w toku i poprosilam o pomoc, to powiedziała ta Pani położna, że ona nie jest od tego. TRAGEDIA.
w.w.k
08.05.2026 18:46
Tam generalny remont powinien być to ludzi, jeśli chodzi o położne z 2020 roku. Rodziłam w maseczce trzywarstwowej, której nie pozwolili mi zdjąć. Mało tego jedyny ochroniarz dobra dusza pomógł a Pani, która przyjmowała mnie na izbie miała problem, że mam torbę do szpitala bo był problem wziąść mój bagaż,ktory trzeba mieć przy przyjęciu . Stwierdziła, że nie będzie moim '' tragarzem '' i z wielką łaską go wzięła. Przy 10ciu cm rozwarcia i skurczach partych,sugestia wskazywała na to, żebym sama go sobie zaniosła. Zero życzliwości i nie polecam. Chyba, że teraz się coś zmieniło na lepsze . Daj Boże.
Napisz komentarz
Komentarze