Oba zespoły podchodziły do meczu trzeciej kolejki Lotto Superligi Kobiet z dużymi nadziejami - na pierwsze zwycięstwo w elicie w sezonie 2026/27. Zarówno APR, jak i Start w dwóch pierwszych spotkaniach musiały bowiem uznać wyższość rywalek - Radomianki przegrały z wicemistrzyniami Polski PGE El-Volt Lublin oraz brązowymi medalistkami, Krasoń MKS Piotrcovią, natomiast przyjezdne przegrały z mistrzyniami kraju, KGHM MKS-em Zagłębiem Lubin oraz z Eneą MKS-em Gniezno.
Pierwsze trafienie w meczu zanotowała zawodniczka przyjezdnych - Oliwia Szczepanek. Gospodynie były natomiast bardzo nieskuteczne na początku spotkania. Przez pierwsze sześć minut APR nie znalazł drogi do bramki przeciwniczek, a Start trafił w tym czasie czterokrotnie. Szkoleniowiec miejscowych poprosił więc o przerwę. W końcu, w ósmej minucie Radomianki po raz pierwszy pokonały bramkarkę rywalek - a dokonała tego Julia Owczaruk (1:5). W grze miejscowych sporo było niedokładności, a Elblążanki wykorzystywały kontrataki. Po 20 minutach prowadziły w Radomiu 10:6. Do przerwy niewiele się zmieniło - po 30 minutach Start prowadził 16:10.
O ile w dwóch pierwszych spotkaniach z wyżej notowanymi rywalkami APR zbierał doświadczenie w najwyższej klasie rozgrywkowej, tak w starciu z ekipą z Elbląga kibice liczyli już na walkę o pierwszy triumf. Tymczasem pierwsza połowa to zdecydowana przewaga rywalek. Kibice zgromadzeni w hali Enea RCS liczyli na lepszą dyspozycję swojego zespołu w drugiej odsłonie.
I Młode Wilki w drugiej połowie pokazały charakter. Po sześciu minutach gry zmniejszyły stratę do dwóch bramek (15:17). Bardzo dobrze między słupkami APR-u spisywała się Kaja Gryczewska, która swoimi interwencjami dawała drużynie impuls do walki. Rywalki wciąż utrzymywały jednak niewielką przewagę (19:21). W 49. minucie APR w końcu zbliżył się na jedno trafienie. Najpierw rzut karny obroniła Gryczewska, a chwilę później do siatki trafiła Owczaruk i było już tylko 21:22. Nieco ponad sześć minut przed końcem do remisu doprowadziła Elena Mitrović (24:24). Końcowe fragmenty spotkania były niezwykle emocjonujące, a wynik cały czas oscylował wokół remisu. Szesnaście sekund przed końcem zwycięską bramkę dla Startu zdobyła Aleksandra Zych. Przyjezdne wygrały 29:28 notując pierwszą wygraną w sezonie 2026/27. APR na premierowy triumf w najwyższej klasie rozgrywkowej musi jeszcze poczekać.
Po trzech kolejkach Radomianki są jednym z dwóch zespołów bez zwycięstwa w Lotto Superlidze Kobiet - oprócz nich ze zwycięstwa nie cieszyły się jeszcze zawodniczki Sośnicy Gliwice.
Elmas-KPS APR Radom - Energa Start Elbląg 28:29 (10:16)
APR: Gryczewska, Kolasińska - Mitrović 9, Mielewczyk 7, Domka 4, Głuszko 3, Owczaruk 2, Pawłowska 1, Salisz 1, Sołościuk 1, Simic.
Start: Suliga, Pentek - Zych 5, Kuźmińska 5, Pahrabitskaya 4, Szczepanek 3, Kiprijanovska 3, Grabińska 3, Tarczyluk 3, Szczepaniak 2, Bondarenko 1, Guziewicz, Arsenievska, Chwojnicka, Wicik.


Napisz komentarz
Komentarze