Piłkarze Piasta przyjechali do Radomia w bardzo dobrych nastrojach - ostatni raz stracili punkty 22 sierpnia po remisie z Legią Warszawa. Od tamtej pory pokonali w lidze Motor Lublin 2:0 i GKS Katowice 3:0, a w STS Pucharze Polski Chemika Bydgoszcz 3:0. Podopieczni Daniela Myśliwca w tabeli PKO BP Ekstraklasy przed poniedziałkowym (14 września) meczem w Radomiu mieli dziesięć "oczek". Radomiak miał dwa punkty mniej. Ostatnie dni w obozie Zielonych były zdecydowanie bardziej nerwowe - z drużyną pożegnał się trener Tomasz Kaczmarek, który został wykupiony przez Raków Częstochowa. Obowiązki pierwszego szkoleniowca przejął dotychczasowy asystent, Rafał Grzyb, dla którego mecz z Piastem był debiutem w tej roli.
W stosunku do poprzedniego spotkania ligowego z Widzewem w Łodzi (0:0) w wyjściowym składzie Radomian zaszła tylko jedna zmiana - Abdoul Tapsoba zastąpił Conrado.
Już w pierwszej minucie Piast stworzył sobie groźną okazję, jednak minimalnie chybił Leandro Sanca. Chwilę później w odpowiedzi Luquinhas znalazł się pod polem karnym rywali, zbiegł z lewego skrzydła do środka, jednak zabrakło mu wykończenia. Za moment gospodarze przeprowadzili kolejną dobrą akcję - z lewej strony po ziemi dogrywał Ronaldo Lumungo, ale Rafał Wolski strzelił zbyt lekko po ziemi i dobrze między słupkami spisał się Domen Gril. Za chwilę z lewej strony pola karnego mocno strzelał Lumungo - i tym razem jednak górą był golkiper Piasta.
Gra dość szybko przenosiła się z jednej strony na drugą. W 11. minucie nieznacznie obok słupka uderzał Samuel Ntamack. Za moment kolejną okazję miał Radomiak - najpierw strzał Jana Grzesika obronił Gril, a dobitka Guilherme Luiza okazała się niecelna. W odpowiedzi próbował Hugo Vallejo - również nieskutecznie. W pierwszym kwadransie oba zespoły oddały łącznie aż 11 strzałów (w tym Radomiak trzy celne).
W 25. minucie kolejną okazję miał Piast, jednak strzał Ivana Limy nie znalazł drogi do bramki. Chwilę później, po stracie gości, z dystansu próbował Christos Donis - pewnie wyłapał piłkę jednak Gril. W 28. minucie Piast miał swoją najlepszą, jak dotąd, sytuację - Gliwiczanie mogli wykorzystać błąd defensywy Radomian, ale strzał Sanki wybronił Filip Majchrowicz - było to pierwsze celne uderzenie przyjezdnych w tym spotkaniu.
Nad stadionem przy Struga przez kilkanaście minut mocno padał deszcz, a w grze obu ekip pojawiło się przez to sporo chaosu i przypadku. W 36. minucie Zieloni stworzyli jednak całkiem dobrą okazję - znowu nieskuteczny był jednak Lumungo, który chybił głową po centrze od Tapsoby. Przed przerwą jeszcze z ostrego kąta próbował Guilherme - na posterunku był jednak bramkarz Piasta - podobnie jak i kilka chwil później po uderzeniu Luquinhasa.
I gdy wydawało się, że na przerwę oba zespoły zejdą przy bezbramkowym rezultacie, to Piast w doliczonym czasie gry wykorzystał niefrasobliwość defensywy Zielonych. Hugo Vallejo pognał lewym skrzydłem i przy biernej postawie obrony gospodarzy, strzałem z ostrego kąta pokonał Majchrowicza.
Radomiak mógł wyrównać po przerwie - siedem minut po wznowieniu gry główkował Guilherme - po raz kolejny jednak dobrze między słupkami zachował się Gril. W odpowiedzi bliski podwyższenia rezultatu był Sanca, ale uderzył po ziemi obok słupka. Zieloni próbowali sforsować defensywę gości, ale nie wychodziło im to najlepiej - w dalszym ciągu brakowało skuteczności - tak było też w 63. minucie, kiedy niecelnie po centrze z lewej strony główkował wprowadzony po przerwie Ibrahima Camara.
Podopieczni trenera Grzyba nie wystrzegali się błędów w formacji obronnej. Nierozważny wślizg Filipa Koperskiego we własnym polu karnym skończył się faulem - a "jedenastkę" na gola w 68. minucie pewnie zamienił Jakub Łabojko i Piast prowadził już 2:0.
W 81. minucie Camara uruchomił podaniem Ronaldo, ale ten - po raz kolejny w tym sezonie - koncertowo zmarnował znakomitą okazję strzelając ponad poprzeczką będąc sam na sam z golkiperem Gliwiczan. Potem nieskuteczni byli Fernand Goure i Manu - obaj wprowadzeni z ławki rezerwowych. Zieloni celowników już nie nastawili i przegrali u siebie z Piastem 0:2.
W następnej serii gier Radomiak pojedzie do Poznania na mecz z Lechem, czyli aktualnym mistrzem kraju. To spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę, 20 września o godz. 20.15.
Radomiak Radom - Piast Gliwice 0:2 (0:1)
Bramki: Vallejo 45+1', Łabojko 68' (z karnego)
Radomiak: Majchrowicz - Ouattara, Szcześniak, Koperski, Grzesik, Donis (72' Goure), Wolski (46' Camara), Luquinhas (83' Karasek), Ronaldo (83' Manu), Tapsoba, Guilherme.
Piast: Gril - Twumasi, Rivas, Czerwiński, Lewicki (46' Borowski), Lima (70' Mucha), Łabojko (70' Leśniak), Boisgard (84' Maziarz), Vallejo, Sanca, Ntamack (89' Katsantonis).
Sędzia: Tomasz Marciniak (Płock).
Żółte kartki: Koperski - Lewicki, Czerwiński.


Napisz komentarz
Komentarze