W ostatnich dniach w Radomiu więcej mówiono o ławce trenerskiej niż o boisku. Tomasz Kaczmarek pożegnał się z klubem po zaledwie kilku miesiącach pracy. Szkoleniowiec przyjął ofertę Rakowa Częstochowa, który aktywował klauzulę wykupu zapisaną w jego kontrakcie. 41-latek pracował z Zielonymi od 22 czerwca tego roku. Do nietypowych sytuacji w polskiej piłce należy przyznać, że Radomiak nie tylko nie stracił na tej roszadzie, ale jeszcze zarobił, bo odejście trenera oznacza realne pieniądze na koncie klubu.
Wszystko wskazuje na to, że obowiązki pierwszego trenera przejmie jego dotychczasowy asystent, Rafał Grzyb. 43-letni szkoleniowiec dołączył do sztabu na początku tego sezonu i ma już doświadczenie w prowadzeniu seniorskiej drużyny, bo po odejściu z Jagiellonii Białystok w październiku 2025 roku pełnił tam rolę tymczasowego szkoleniowca.
Zieloni do spotkania przystąpią po wyrównanej serii ostatnich występów. Ekstraklasę wznawiali domowym zwycięstwem z Cracovią 2:1, a w poprzednim tygodniu wywieźli bezbramkowy remis z łódzkiego stadionu, remisując z Widzewem 0:0.
Piast zdecydowanie tę historyczną serię wykazuje na swoją korzyść. W marcu tego roku gliwiczanie pokonali Radomiaka 3:1, a teraz do Radomia przyjeżdżają jako zespół nabierający tempa po wolniejszym początku sezonu. Potwierdzili to aż nadto w ostatniej kolejce, w piątek rozbili u siebie GKS Katowice 3:0. Bramki dla podopiecznych Daniela Myśliwca zdobywali Leandro Sanca, Juande Rivas i Hugo Vallejo, a dzięki temu zwycięstwu gliwiczanie awansowali do ścisłej czołówki tabeli. Faworytów poniedziałkowego meczu nie trzeba więc szukać długo, choć zajmujący 6 miejsce GKS pokazał, że Piast umie grać pod presją.
Radomiak ma jednak własny argument do wykorzystania: energię zmiany i doping kibiców.
Początek meczu Radomiak Radom - Piast Gliwice w poniedziałek, 14 września o godzinie 19.
ZOBACZ TAKŻE:


Napisz komentarz
Komentarze