Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 10.00 i od samego początku cieszyło się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Największą uwagę przyciągał oczywiście 129-metrowy mural, który powstawał na ścianie budynku przy ul. Zbrowskiego w Parku Leśniczówka. Nad malunkiem pracowali zaproszeni artyści z Radomia, Warszawy i Krakowa.
– Jamówka okazuje się wydarzeniem cieszącym się dużym zainteresowaniem. Artyści tworzą graffiti, ale również tzw. „charaktery”, czyli formy przypominające murale. Tematem przewodnim jest makroświat parku miejskiego w Leśniczówce – mówiła Eliza Fos z Fundacji SIMBIOSIS. – Chcemy pokazać, że graffiti to nie tylko wandalizm, ale także sztuka.
Od godz. 11.00 uczestnicy mogli poznać tajniki tworzenia graffiti podczas specjalnych warsztatów. Początkowo zajęcia planowano dla 20 wcześniej zapisanych osób, jednak ostatecznie udział wzięło 25 uczestników.
– Warsztaty prowadził artysta z Warszawy, który również malował mural. Pokazywał dzieciom i młodzieży, jak krok po kroku tworzyć graffiti – dodaje Eliza Fos. – Najpierw uczestnicy projektowali swoje prace w blackbookach przy użyciu markerów, a następnie mogli sprawdzić swoje umiejętności na przygotowanej ściance.
To jednak nie były jedyne atrakcje przygotowane dla uczestników wydarzenia. O godz. 13.00 rozpoczęły się warsztaty taneczne w stylach robot i popping, które poprowadził OG UFO ze Szkoły Tańca Kosmos.
Całości towarzyszyła muzyczna oprawa przygotowana przez DJ-a Daddy_Dee.
Organizatorami wydarzenia były Fundacja SIMBIOSIS, KOLABO Spot oraz OkkoNaMarokko.
Zobacz także:
- Mural powstanie na oczach mieszkańców. Street art w Parku Leśniczówka
- „Rozkochać Radomian w teatrze”. Nowy dyrektor z ambitnym planem
- Spotkanie i koncert

















Napisz komentarz
Komentarze