Jako pierwsze o porannej akcji służb w centrum Warszawy poinformowało TVN24. Najbardziej spektakularne działania rozegrały się przy ul. Kłopot 2, gdzie nad budynkiem pojawił się policyjny śmigłowiec Black Hawk. Na nagraniach opublikowanych w internecie widać funkcjonariuszy zjeżdżających na linach na dach oraz uzbrojonych policjantów zabezpieczających teren. W akcji brał udział Centralny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji „BOA”, wspierany przez inne jednostki antyterrorystyczne. Na miejscu pojawiły się także nieoznakowane pojazdy.
Choć początkowo służby nie ujawniały celu operacji, informacje w tej sprawie przekazał minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Jak poinformował, działania były wymierzone w zorganizowaną grupę zajmującą się wytwarzaniem oraz wprowadzaniem do obrotu substancji zabronionych w sporcie oraz produktów leczniczych.
Akcja miała znacznie szerszy zasięg niż tylko Warszawa. Kilkudziesięciu policjantów weszło równocześnie do kilku lokalizacji na terenie Radomia, Warszawy oraz województwa świętokrzyskiego. W operacji uczestniczyli również kontrterroryści z BOA.
W wyniku skoordynowanych działań zatrzymano 11 osób. Całość prowadzona była pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.
Skoordynowana akcja KWP zs. w Radomiu pod nadzorem prokuratury
Jak podkreślają służby, była to realizacja przygotowana przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu. — Mogę potwierdzić, że jest to realizacja KWP zs. w Radomiu — przekazał „Faktowi” mł. asp. Piotr Pokorski. Z kolei rzeczniczka jednostki, podinsp. Katarzyna Kucharska, zaznaczyła, że szczegółowe informacje zostaną przedstawione po zakończeniu czynności i w oficjalnym komunikacie prokuratury.
Najbardziej dynamiczna część działań w Warszawie zakończyła się przed godziną 7 rano, jednak czynności procesowe w pozostałych lokalizacjach trwały jeszcze przez wiele godzin. Sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Zobacz także:














Napisz komentarz
Komentarze