Sytuacja Radomiaka Radom w tabeli PKO BP Ekstraklasy nie jest najlepsza. Zieloni po 25. kolejce są na 14. miejscu i mają na swoim koncie 33 punkty. To tylko trzy oczka przewagi nad strefą spadkową. Władze klubu po ostatnim przegranym meczu w Gliwicach podjęły decyzję o zmianie na stanowisku szkoleniowca. Bruno Baltazar zastąpił Kiko Ramireza. Dla Portugalczyka jest to powrót do klubu ze Struga. Prowadził go już w 2024 roku.
- Wrażenia mam bardzo dobre, czuję taki vibe powrotu do domu. Drużyna ma dużą energię i czuję się tutaj świetnie, nie muszę się dopasowywać, wszystko funkcjonuje naturalnie. Zespół jest dobrze zbudowany, ma szerokie możliwości i wysoką jakość na każdej pozycji. Nawet przy ewentualnej stracie jednego czy dwóch zawodników, wciąż mamy dużą jakość na każdej pozycji - mówi Bruno Baltazar.
Po raz ostatni Radomiak Radom wygrał mecz w lidze miesiąc temu. 5 marca w zaległym starciu był lepszy od Arki Gdynia. Od tamtej pory Zieloni przegrali z GKSem Katowice, zremisowali z Legią Warszawa oraz przegrali z Piastem Gliwice. Sytuacja w tabeli stała się więc bardzo trudna. Do zakończenia rozgrywek pozostało osiem spotkań i każde zdobyte punkty będą na wagę złota.
- Ekstraklasa to bardzo konkurencyjna liga, ale przychodząc do klubu nie czuję presji ani obaw o naszą pozycję w tabeli. Wygrane dwa mecze mogą nas wprowadzić do czołowej piątki, ale nie będę się tym ekscytował. Dystans do górnej i dolnej części tabeli jest niewielki, a przed nami osiem "finałów", które chcemy wygrać. Skupiamy się na sobie i pracy nad zespołem, analizując kolejnych rywali mecz po meczu - podkreśla Portugalczyk.
Ekipa z Lublina jest w nieco bardziej korzystnej sytuacji. Ma cztery "oczka" więcej i zajmuje siódme miejsce. Jednak też nie może być jeszcze spokojna. - Znamy Motor Lublin, ich styl gry i trenera, który pracuje tam od dłuższego czasu. Mają dobrą serię, ale my jesteśmy dobrze przygotowani i wiemy, jakie są ich mocne i słabe strony. Każdy rywal w ekstraklasie jest trudny, niezależnie od miejsca w tabeli - zaznacza Baltazar, który ma bardzo ambitne nastawienie na końcówkę sezonu.
- Klub rozwija się dynamicznie. W porównaniu z tym, co było w 2024 roku, zmieniło się bardzo wiele, zarówno w zespole, jak i wokół niego. Nie myślimy o utrzymaniu, tylko o jak najwyższym miejscu w tabeli. Stabilność jest kluczowa. Klub lepiej funkcjonuje, gdy trener pozostaje przez jeden-dwa sezony, a umowa na dwa lata pokazuje zaufanie i chęć budowania ciągłości. Z mojej perspektywy ekstraklasa daje wiele możliwości i widzę, że w tym sezonie możemy osiągnąć najlepszy wynik w historii klubu na tym poziomie - podkreśla portugalski szkoleniowiec.
Początek meczu Radomiak Radom - Motor Lublin w Poniedziałek Wielkanocny, czyli 6 kwietnia o godzinie 14.45 przy Struga 63.














Napisz komentarz
Komentarze