Dla kibiców z Radomia to nazwisko nie wymaga przedstawienia. Banasik to człowiek, który zbudował Radomiaka na miarę Ekstraklasy — poprowadził Zielonych przez awanse z drugiego szczebla rozgrywkowego aż na krajowe salony. Jesienią 2021 roku jego drużyna była prawdziwą rewelacją ligi, zanim wyniki zaczęły się stabilizować i szkoleniowiec pożegnał się z posadą przed końcem sezonu 2021/22. Radomiak jest w Ekstraklasie do dziś — to w dużej mierze jego dzieło.
Po odejściu z Radomia 52-letni trener trafił do GKS-u Tychy, gdzie w 51 spotkaniach notował średnią 1,37 punktu na mecz. W sierpniu 2024 roku rozstał się z tyskim klubem i od tamtej pory pozostawał bez kontraktu — aż do teraz. Arka Gdynia wyciągnęła do niego rękę w trudnym momencie — pierwotnie typowany na stanowisko Dawid Kroczek nie doszedł do porozumienia z władzami klubu, a drużyna przez cały tydzień przerwy reprezentacyjnej funkcjonowała bez pierwszego trenera.
Banasik trafił do Gdyni w krytycznym momencie — Arka plasuje się na granicy strefy spadkowej z 30 punktami na koncie. Były szkoleniowiec nie ukrywa entuzjazmu — Bardzo się cieszę z powrotu do PKO BP Ekstraklasy i możliwości pracy w takim klubie jak Arka Gdynia. Gdy pojawiła się propozycja, nie wahałem się ani chwili. Tę drużynę stać, by co roku grać w Ekstraklasie, na razie musimy się jednak utrzymać — powiedział cytowany przez klubowe media.
Zmiany objęły również cały sztab szkoleniowy. Z klubem pożegnał się asystent Tomasz Włodarek, a jego miejsce zajmie Łukasz Kowalski — dotychczasowy trener rezerw. Banasik debiut na ławce Arki zaliczy ostatnim meczem 27. kolejki Ekstraklasy — rywalem będzie Zagłębie Lubin, a spotkanie odbędzie się na boisku w Gdyni.














Napisz komentarz
Komentarze