Od 3 marca tego roku egzamin na prawo jazdy mogą zdawać osoby, które ukończyły 17. rok życia, choć korzystać z tych uprawnień będą mogły pod pewnymi warunkami. Ale niezależnie od tego w jakim wieku stajemy się czynnymi użytkownikami dróg, jako kierujący, warto dogłębnie zastanowić się nad wyborem pierwszego auta, bo wbrew opinii, nie powinien to być ledwo jeżdżący złom. Pierwsze lata to tak naprawdę okres intensywnej nauki jazdy, podczas której liczy się nie tylko bezpieczeństwo, ale także ergonomia, wyposażenie i komfort. Jakie modele Kia warto wziąć pod uwagę? W takich modelach jak Kia Stonic, Picanto EV2 czy EV3, każdy nauczy się jeździć pewniej i lepiej.
Wróćmy zatem do ograniczeń dla naszych młodych kierowców. Przede wszystkim do momentu ukończenia 18 lat nie mogą poruszać się po drogach sami, zawsze musi im towarzyszyć opiekun, który ukończył 24. lata, ma prawo jazdy kat. B od co najmniej 5 lat, zerowy stan punktów karnych i jest całkowicie trzeźwy. Do tego dochodzi ograniczenie prędkości, czyli 17-latek będzie mógł jeździć maksymalnie 80 km/h poza obszarem zabudowanymi i100 km/h na ekspresówkach i autostradach. To najbardziej kontrowersyjna część nowych przepisów, ale pewnie nie jednemu z niedoświadczonych kierujących wyjdzie na zdrowie i oby. Pamiętajmy, że po ukończeniu przez młodego kierowcę 18. roku życia wszystkie te ograniczenia automatycznie zostaną zniesione i jego prawo jazdy z automatu zyska „pełnoletnie” uprawnienia. Nie spowoduje to oczywiście, że nagle stanie się mistrzem kierownicy, bo jazda autem to ciągła nauka, dlatego tak ważne jest, aby pierwszy samochód zapewniał mu nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale miał także szereg cech i udogodnień, dzięki którym nowicjusz będzie mniej zestresowany, a po prostu bezpieczniejszy. Podobnie zresztą jak pasażerowie, których ewentualnie będzie woził.
Dlaczego zatem na debiut nie warto kupować „grata”?Niestety nadal wiele osób jest zwolennikiem teorii, że najlepszy samochód do nauki jazdy to „najtańszy, wysłużony złom, którego nie będzie szkoda, gdy się "zarysuje” i wystarczy, żeby miał poduszki powietrzne i ABS. Nic bardziej mylnego. Na przestrzeni ostatnich lat w motoryzacji zaszły ogromne zmiany jeżeli chodzi o bezpieczeństwa. Po pierwsze, współczesne systemy ABS czy kontroli stabilizacji toru jazdy działają nieporównywalnie szybciej i sprawniej, niż te sprzed dekady i w razie np. poślizgu w zasadzie wszystko robią za kierowcę. Po drugie, standardem stały się systemy wspomagające ADAS, które zapobiegają najgorszemu, ale jednocześnie realnie pomagają młodym kierowcom korygować błędy.
Bezpieczeństwo przede wszystkim, dlatego polecamy nowoczesne systemy ADAS w które są standardem we wszystkich nowych Kiach, łącznie z najmniejszym Picanto i Stonickiem, a także elektrycznymi modelami EV3 i EV2:– FCA, czyli system autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów i pieszych. W sytuacji, gdy kierowca zagapi się i nie zauważy hamującego przed nim auta, albo na drogę wyjedzie rowerzysta, FCA automatycznie włączy hamulce. Najnowsze generacje tego sytemu (FCA-JX) zapobiegają nawet wymuszeniu pierwszeństwa np. podczas skręcania na skrzyżowaniu,
– LFA i LKA, czyli systemy utrzymania auta pośrodku pasa ruchu. W samochodach Kia to również standard, nie wyłączając najmniejszych i najtańszych Picanto i Stonica. System ten dba o to, żebyśmy nie wyjeżdżali ze swojego pasa ruchu – kierowca może wyczuwać delikatne ruchy kierownicy.
– ISLA, czyli system rozpoznawania znaków ograniczeń prędkości. System ten nie tylko wyświetla ograniczenie prędkości obowiązujące na danym odcinku drogi, ale też informuje kierowcę, że jedzie za szybko.
Jazda autem wyposażonym w takie systemy jest nie tylko znacznie bezpieczniejsza, ale może się okazać również… tańsza, bo nowe systemy mają za zadanie również zapobiegać szkodom i to zarówno tym niewielkim, jak i znacznie poważniejszym. I o ile poduszki powietrzne chronią nas podczas kolizji, to nowoczesne systemy ADAS bardzo często kolizjom w ogóle zapobiegają. A co za tym idzie? Mniej napraw, otarć, a także niższe składki ubezpieczeniowe.
Wybierając pierwsze auto młodemu kierowcy, miejmy w pamieci, że koszt naprawy drobnej stłuczki w starym samochodzie może wielokrotnie przewyższyć wysokość raty leasingowej za nowoczesny i bezpieczny model wyposażony w systemy asystujące.
Najlepsze małe auta dla początkujących: Kia Stonic, Picanto, EV2 i EV3
Czy wiecie, co według statystyk najbardziej stresuje młodych kierowców? Kto zgadł, że manewr parkowania? To zmora większości adeptów jazdy. I nie ma znaczenia czy przodem, tyłem, prostopadle, równolegle, pod sklepem czy szkołą. Dlatego tak wielu młodych i początkujących kierowców zaczyna swoją przygodę z motoryzacją od małych modeli z segmentów A i B takich, jak Kia Picanto, Stonic, elektryczne EV2 czy EV3. I jeśli kiedyś tego rodzaju samochody były ciasne, nieatrakcyjnie wykończone i mało komfortowe, to dzisiaj jest już zupełnie inaczej. Zostały zaprojektowane tak, żeby wygodnie pomieścić wysokich uczniów czy studentów za kierownicą i na fotelu pasażera.
Do tego w komfortowych warunkach, bo nawet najmniejsze w gamie Kia Picanto ma w standardzie klimatyzację, elektryczne lusterka i szyby, regulację wysokości fotela kierowcy, system multimedialny i audio z 6 głośnikami, kierownicę wielofunkcyjną, dwa porty USB.
Bogatsze wersje wyposażeniowe najmniejszej Kii mają nawet podgrzewane fotele i kierownicę, dostęp bez kluczykowy, indukcyjną ładowarkę do telefonu, tapicerkę ze skóry ekologicznej, aluminiowe felgi i efektowne dodatki stylistyczne, które nadają autu bardziej sportowy charakter (wersja GT-Line). Nieźle, jak na tani miejski samochodzik, a w większych modelach elektrycznie regulowane i wentylowane fotele, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, cyfrowy kluczyk umożliwiający otwieranie i uruchamianie auta przy pomocy smartfona albo smartwatcha oraz gniazdo 230V dzięki któremu można niemartwic się o dostęp do prądu w plenerze. I to tylko kilka z wybranych udogodnień.
Najważniejsze jednak jest to, że nawet najtańsze wersje Picanto, Stonica, EV2 i EV3 mają w standardzie kamery cofania i czujniki parkowania (Picanto z tyłu, a reszta z tyłu i z przodu), co zdecydowanie ułatwia parkowanie. Dodatkowo EV2 i EV3 w bogatszych wersjach mają kamery 360 stopni i czujniki wokół całego samochodu – wówczas wjazd w nawet najciaśniejsze miejsce parkingowe nie stanowi problemu.
Podsumowując, wybierając pierwszy samochód warto brać pod uwagę nie tylko jego cenę, ale także koszty eksploatacji, ewentualnych napraw, ubezpieczenia oraz utratę wartości. Może się okazać, że tańsze, ale starsze auto pozbawione wielu systemów i wyposażenia, finalnie okaże się kosztowniejszym wydatkiem niż nowa, bezpieczna, przestronna Kia.
Po więcej szczegółów dotyczących modeli zapraszamy na https://www.kia.com/pl/dealers/plejada/























Napisz komentarz
Komentarze