Biorąc pod uwagę wymiary auta i jego wyposażenie, można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że na rynek wjeżdża zawodnik, który może zmienić układ sił nie tylko w segmencie kompaktów. Kia K4 może poważnie namieszać w świecie samochodów kompaktowych.
Kia K4, następca Ceeda to cenny zawodnik.
Siedem lat kazała nam czekać Kia na nowego Ceeda. A raczej na jego następcę, bo nowy kompakt będzie się teraz nazywał tak samo na wszystkich globalnych rynkach – K4. A więc żegnaj Ceedzie, witaj Kia K4!
Auto, który zastępuje zjeżdżającego ze sceny Ceeda (jego produkcja zakończyła się oficjalnie we wrześniu 2025, a u dealerów dostępne są ostatnie egzemplarze). K4 jest jednak od Ceeda sporo większe – o 11,5 cm dłuższe, 5 cm szersze, ma też o 7 cm większy rozstaw osi. Jednocześnie wymiary samochodu w każdym kierunku wykraczają poza standard w klasie kompaktów – auto przerosło m.in. Toyotę Corollę i Volkswagena Golfa. To przekłada się nie tylko na przestronność samej kabiny, ale także bagażnika, który ma pojemność aż 438 litrów. W hatchbacku. Bo w kombi, które ma dołączyć do oferty trochę później, możemy spodziewać się 165 litrów więcej.
Kia K4. To co lubią Polacy, czyli silniki spalinowe
Podstawowa wersja z silnikiem 1.0 T-GDI o mocy 115 koni mechanicznych, wyposażona jest w sześciobiegową skrzynię manualną i doskonale pasuje kierowcom o spokojniejszym usposobieniu. Auto przyspiesza do 100 km/h w czasie 12 sekund i rozpędza się maksymalnie do 186 km/h. Doskonale powinno się sprawdzić we flotach.
Wersja dynamiczniejsza 1.6 T-GDI, ma dodatkowych 35 koni (czyli 150 KM) i 50 niutonometrów (razem 250 Nm) a także nowoczesną, siedmiobiegową i dwusprzęgłową skrzynię automatyczną 7DCT. Efekt tego wszystkiego? Tylko 9,1 sekundy do 100 km/h i prędkość maksymalna wynosząca 205 km/h. I to nadal nie wszystkie benefity, ponieważ w parze z automatyczną skrzynią na pokład K4 ląduje także aktywny tempomat Stop&Go i asystent jazdy po autostradzie (HDA).
W ofercie jest też jeszcze mocniejsza odmiana K4, również z motorem 1.6 T-GDI, ale wzmocnionym do 180 KM i 265 Nm. W jej przypadku liczba 100 na prędkościomierzu pojawia się już po 8,4 sekundy, maksymalnie pojedzie 210 km/h.
Żadna z jednostek nie jest zelektryfikowana tzn. nie ma układu mild hybrid (MHEV). Mimo to mają charakteryzować się niskim zużyciem paliwa. Silnik 1.0 T-GDI średnio ma spalać 5,7 do 6 litrów benzyny, a motor 1.0 T-GDI – niezależnie od wariantu mocy – od 6,3 do 6,9 litra. Biorąc pod uwagę fakt, że mamy do czynienia z niskim samochodem kompaktowym o stosunkowo niewielkiej masie własnej (1340-1425 kg), cyfry te wyglądają bardzo realnie.
Kia K4. Porządne wyposażenie w standardzie
O ile Ceed startował z poziomu wyposażenia S, to w przypadku modelu K4 cennik otwiera wersja M. Co otrzymujemy? Zacznijmy od systemów wsparcia kierowcy:
- autonomiczne hamowanie z funkcją wykrywania pieszych i rowerzystów oraz hamowania na skrzyżowaniach
- asystent utrzymania auta pośrodku pasa ruchu
- asystent znaków drogowych
- 7 poduszek powietrznych, łącznie z centralną (rozdziela kierowcę i pasażera w przypadku zderzenia bocznego)
- tempomat aktywny z funkcją Stop&Go (dla skrzyni 7DCT)
- asystent jazdy po autostradzie HDA (dla 7DCT)
Na codzienny komfort użytkowania dodatkowo wpływają m.in.:
- światła dzienne, mijania i drogowe LED
- elektrycznie regulowane i składane lusterka boczne
- automatyczną klimatyzację dwustrefową
- kamerę cofania i czujniki parkowania (przednie i tylne)
- 12,3-calowy ekran multimedialny z nawigacją, funkcjami on-line, bezprzewodowym Apple CarPlay i Android Auto
- 5,3-calowy ekran do obsługi klimatyzacji
- bezkluczykowy system otwierania, zamykania i uruchamiania auta
- 16-calowe felgi aluminiowe
Kia K4. Wyższe wersje na bogato
Jeżeli ktoś ma ochotę na więcej luksusu, to powinien celować w wersję L. Wówczas K4 wygląda jeszcze lepiej i na zewnątrz (m.in. dostaje reflektory Star Map ze światłami drogowymi w stylistyce sześciu kostek, lampy tylne LED, 17-calowe felgi i przyciemniane szyby) i wewnątrz, bo do wyposażenia dochodzą: tapicerka ze skóry syntetycznej, zegary cyfrowe o przekątnej 12,3 cala, fotochromatyczne lusterko wsteczne i czujnik deszczu, podgrzewane fotele przednie i kierownica, elektrycznie regulowany fotel kierowcy, ładowarka indukcyjna do telefonu, nawiewy klimatyzacji w tylnym rzędzie, system monitorowania martwego pola z automatyczną korektą toru jazdy oraz monitorowania ruchu pojazdów podczas cofania z funkcją automatycznego zatrzymania (BCA).
To nie wszystko. Do L-ki ze skrzynią DCT można jeszcze dobrać pakiet Business Line , który zawiera więcej, niż mają niektóre limuzyny marek premium.
Kia K4. Podsumowanie
Kia K4 przekonuje do siebie nie tylko przestronnym wnętrzem, klasycznymi silnikami spalinowymi, bardzo dobrym wyposażeniem i atrakcyjną ceną, ale także ciekawym designem. Jest niska, szeroka, długa, ze sporym rozstawem osi i narysowana tak, że nie można pomylić jej z żadnym innym samochodem. Kia znalazła swój własny język projektowania, który pozwala jej samochodom wyróżniać się na drodze, co w czasach gdy wiele aut jest do siebie łudząco podobnych, jest ogromną zaletą.
Zdecydowanie wnosi powiew świeżości do segmentu kompaktowych hatchbacków, które w ostatnim czasie stały się po prostu nudne i nijakie. A tutaj mamy i ciekawy, oryginalny design, ponadstandardowe wymiary wróżące wyjątkowo przestronne wnętrze, nowoczesne technologie i gamę sprawdzonych napędów, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. K4 to po prostu zupełnie nowa jakość. Nie tylko w gamie samej Kii, ale także w świecie kompaktowych hatchbacków.
Chcesz poznać Kia K4?!
Zapraszamy do salonu Kia Plejada w Radomiu przy ul. Kieleckiej 67.
https://www.kia.com/pl/dealers/plejada/kontakt/
Zobacz w galerii:















Napisz komentarz
Komentarze