Od samego początku APR budował przewagę. Już po kwadransie gry Radomianki prowadziły różnicą pięciu trafień (5:8). Do przerwy podopieczne Adriana Kondraciuka prowadziły 13:9.
Po zmianie stron zespół z Radomia kontrolował boiskowe wydarzenia i jeszcze przyspieszył. W pewnym momencie prowadzenie Elmas-KPS APR-u wzrosło nawet do dziesięciu bramek - po trafieniu Matyldy Mielewczyk było 14:24. W końcówce gospodynie zmniejszyły nieco stratę, ale ostatecznie zwycięstwo APR-u nie było zagrożone. Mecz zakończył się wygraną przyjezdnych 27:22.
Dla zespołu z Radomia był to udany rewanż za jedyną porażkę w tym sezonie - w pierwszej rundzie kielczanki wygrały w Radomiu 36:27.
Dzięki tej wygranej Radomianki umocniły się na drugim miejscu w tabeli. Mają na koncie 48 punktów i wciąż jedno spotkanie rozegrane mniej niż lider, MTS Żory.
Suzuki Korona Handball Kielce – Elmas-KPS APR Radom 22:27 (9:13)















Napisz komentarz
Komentarze