Zobacz także: Rada miejska zadecydowała. Został pozbawiony tytułu "Honorowego Obywatela Radomia"
Dowódca nie wyraził zgody na wystąpienie. "Junta Tuska i Czarzastego"
W niedzielę 1 marca w Radomiu przy pomniku Wolność i Niezawisłość u zbiegu ulic Traugutta i Beliny-Prażmowskiego odbyły się uroczystości związane z Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Udział w nich wzięli m.in. posłowie Prawa i Sprawiedliwości na czele ze wspomnianym Suskim. W wydarzeniu uczestniczyły także oddziały 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego oraz Wojsk Obrony Terytorialnej.
Ogromne emocje wzbudziło przemówienie posła Suskiego, który wystąpił mimo braku zgody organizatorów. Według ustaleń portalu Onet parlamentarzysta złamał jasne wytyczne dowództwa Garnizonu Radom i zasady apolityczności armii.
- Szanowni państwo, doszło tu do wielkiego skandalu. Właśnie wasz dowódca próbował uniemożliwić wystąpienia parlamentarzystom. Przyszli do nas i powiedzieli, że posłowie to mogą sobie po uroczystościach przemawiać. Panie pułkowniku Kalisiak, czy pan jest polskim oficerem, czy pan jest przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego? Niech pan się zastanowi, co pan robi! - grzmiał poseł Suski.
- Miałem tego nie mówić, ale tak mnie tu wkurzył ten wasz dowódca - przyznał Suski po kilku minutach przemowy na temat pamięci o Żołnierzach Wyklętych i obecnej sytuacji politycznej w kraju. - Po prostu postanowiłem wygarnąć prawdę o tym, co się dzisiaj w Polsce dzieje. Tak, szanowni państwo, ta walka wciąż trwa. Walka o ich pamięć, walka o suwerenność Polski, jeszcze jej nie zakończyliśmy i będziemy o nią walczyć - dodał parlamentarzysta.
- I tu składam przysięgę wszystkim komunistom, żeby nie myśleli, że się poddamy. Tak jak oni będziemy walczyć do końca. Śmierć zdrajcom, precz z komuną, chwała bohaterom! - zakończył Suski.
Zobacz także:
Minister obrony narodowej reaguje na zachowanie Suskiego. "Oplucie polskiego munduru"
W poniedziałkowe popołudnie poseł Suski poinformował za pośrednictwem portalu Facebook, że złożył poselskie zapytanie do ministra obrony narodowej, Władysława Kosiniaka-Kamysza, w sprawie wyjaśnienia podstaw prawnych odmowy udzielenia głosu parlamentarzystom podczas uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Radomiu.
Z kolei w środę szef MON napisał na portalu X, że złoży wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła z Grójca. "Wojsko Polskie służy wszystkim Polakom - nie partiom, politykom czy bieżącym interesom wyborczym. Zachowanie posła Marka Suskiego wobec żołnierza podczas uroczystości w Radomiu było skandaliczne. To bezpardonowe oplucie polskiego munduru. Jako minister MON i poseł złożę wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła PiS za te haniebne słowa." - czytamy w komunikacie opublikowanym przez Kosiniaka-Kamysza.
- Widać, że pan poseł Suski przekracza po raz kolejny granice nie tylko dobrego smaku, ale już podstawowej, elementarnej przyzwoitości - dodał szef MON podczas czwartkowej konferencji prasowej zorganizowanej w Krakowie. - To, co tam widzieliśmy ze strony pana posła Suskiego, to jest chamstwo - nie pierwszy raz, ale to skierowane przeciwko oficerowi Wojska Polskiego szczególnie boli - dodał lider PSL.
Polecamy:








![Tragiczne zderzenie pod Radomiem. Nie żyją dwie osoby [AKTUALIZACJA] Tragiczne zderzenie pod Radomiem. Nie żyją dwie osoby [AKTUALIZACJA]](https://static-radom.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-wypadek-smiertelny-pod-radomiem-droga-nieprzejezdna-1772183247.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze