Zobacz także: Niespełna 300 milionów złotych na nowoczesny terminal! "Jesteśmy po uzgodnieniu pewnych szczegółów"
Program SAFE. Poseł KO o sprzeciwie polityków PiS-u: zdrada polskiej racji stanu
Śmiało można stwierdzić, że to kolejny podrozdział sporu między rządem a opozycją dotyczący programu SAFE, z którego środki mają zostać w całości przekazane na zbrojenie. W ramach tego instrumentu wsparcia kraje Unii Europejskiej mają do dyspozycji łącznie 150 miliardów euro. Największym beneficjentem ma być Polska, której przydzielono aż 44 miliardy euro, co stanowi około 29 procent całego budżetu programowego.
- Na ostatnim posiedzeniu Sejmu była procedowana ustawa wprowadzająca środki z programu SAFE do budżetu państwa. Mówimy wprost, ja nazywam to zdradą polskiej racji stanu. 180 posłów Prawa i Sprawiedliwości zagłosowało nad tą ustawą. 179 było przeciwko. Wstrzymał się tylko jeden poseł - rozpoczął Frysztak na zorganizowanej w poniedziałek konferencji prasowej.

Frysztak uderzył w Kosztowniaka: dwutygodniowy minister finansów pokazał nieudolność i niewiedzę
Na oficjalne stronie Kancelarii Premiera RP możemy przeczytać, że SAFE to "największy w historii projekt finansowany ze środków europejskich na rzecz rozwoju polskiej obronności, polskich wojsk i polskiego przemysłu zbrojeniowego". W istocie to nic innego jak kredyt na preferencyjnych warunkach. Pieniądze z tego programu muszą zostać wydane do 2030 roku, a okres spłaty wynosi 45 lat, przy czym przez pierwsze 10 lat spłaca się tylko odsetki, bez kapitału.
- Na komisji, kiedy w środę odbywało się pierwsze czytanie tego projektu ustawy, posłowie Prawa i Sprawiedliwości, w tym dwutygodniowy minister finansów, Andrzej Kosztowniak, pokazywał swoją niewiedzę i nieudolność, bo on wprost pokazywał, że nie zapoznał się z ustawą, ale nie zapoznał się także z załącznikiem do tej ustawy, który jest klauzulowany, jest informacją w klauzuli "zastrzeżone". Nie mogę mówić wprost, jakie 129 projektów i grup produktowych będzie finansowane z 44 miliardów euro, które trafią do Polski - kontynuował Frysztak.
- Mówię o tym nieprzypadkowo, bo jeśli ktoś nie przeczytał załącznika, a priori zakłada, że nie będzie tam polskiej produkcji, no to jak można nazywać to inaczej niż głupotą? No nie można nazywać tego inaczej niż właśnie głupotą. Gdyby ktoś zapoznał się z tym załącznikiem, to wiedziałby, że nie może głosować przeciwko, bo ktoś taki pojedzie do swojego okręgu wyborczego, a ten załącznik za kilka tygodni zostanie odtajniony. Okaże się, że taki poseł, który głosuje przeciwko tej ustawie de facto głosuje przeciwko swoim sąsiadom, którzy nie tylko chcą bezpieczeństwa, ale także pracy i dobrej płacy, a będzie dobra płaca i dobra praca, jeśli będą zamówienia - dodał Frysztak.
Zobacz także:
Wymienił posłów PiS ziemi radomskiej. "Ci ludzie zagłosowali przeciwko Fabryce Broni"
Przedstawiciele rządowej koalicji zgodnie podkreślają, że ponad 80 procent środków, które trafią do Polski w ramach programu SAFE, zostaną wydane w polskich firmach z branży zbrojeniowej. Argument ten nie przekonał jednak posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy mają swoje zastrzeżenia co do tego projektu. Wśród 179 parlamentarzystów tej partii, którzy w piątkowym głosowaniu byli przeciwko, sześciu to politycy ziemi radomskiej, a konkretnie są to: Anna Kwiecień, Agnieszka Górska, Radosław Fogiel, Marek Suski, Zbigniew Kuźmiuk oraz Andrzej Kosztowniak.
- Zagłosowali przeciwko ustawie wprowadzającej czyli przeciwko tym pieniądzom. To jest nic innego jak zdrada mieszkańców Radomia i ziemi radomskiej - stwierdził Frysztak. - Ja znam tę listę produktów i grup produktowych, i to jest moja przewaga. Dlaczego ją znam? Dlatego że poszedłem i ją przeczytałem, a wiem i sprawdzałem to dosłownie dwadzieścia minut temu, że politycy Prawa i Sprawiedliwości z Radomia nie zapoznali się z tą listą.
- Andrzej Kosztowniak, który rozdzierał szaty na komisji, Zbigniew Kuźmiuk, który wypowiadał się w debacie na sali plenarnej, nie przeczytali tej listy. Nie można decydować o tak ważnych sprawach, jeśli nie zapoznaje się z dokumentami źródłowymi - kontynuował kandydat na przewodniczącego radomskich struktur Koalicji Obywatelskiej.
- Drodzy państwo, chciałbym żeby to wybrzmiało - jeśli zobaczycie państwo na ulicę posła lub posłankę Prawa i Sprawiedliwości, którzy mówią, że są za rozwojem Fabryki Broni, to pamiętajcie państwo, że ci ludzie podnieśli rękę przeciwko Fabryce Broni, przeciwko temu, by Polska produkowała, by można było zamawiać te produkty z programu SAFE.
- Powinniśmy wspierać radomski przemysł zbrojeniowy i ja nie rozumiem, dlaczego niektórzy mają taką odwagę. Zwłaszcza, jeśli ktoś przez dwa tygodnie był ministrem finansów i zadaje idiotyczne pytania. Zachęcam posłów Prawa i Sprawiedliwości do tego, żeby dzisiaj poprzez rozmowy ze swoimi kolegami, senatorami z ziemi radomskiej, a mamy ich dwóch, sprawili, żeby oni w Senacie zagłosowali tak jak trzeba nad tą ustawą - zaapelował były wiceprezydent Radomia.
Zobacz także:














Napisz komentarz
Komentarze