Sobotni mecz ze Starem Starachowice rozgrywany od godziny 12 na boisku ze sztuczną nawierzchnią rozpoczął się źle dla radomian. Faul w polu karnym przy zablokowanym strzale kosztował Broń jedenastkę, którą Szynka wykorzystał już w piątej minucie spotkania.
Na szczęście szybkie przebudzenie i odpowiedź Broni nastąpiła zaledwie kilka chwil później. Po ładnym dośrodkowaniu Piotr Owczarek strzałem głową dał wyrównanie. Mecz był szybki i wyrównany na mokrej i śliskiej nawierzchni. W 26 minucie Kacper Noworyta w sytuacji sam na sam huknął mocno z kilku metrów, ale strzał wybronił golkiper Staru.
W 40 minucie niepotrzebna strata w środku pola dała szansę wychowankowi Broni, Patrykowi Winsztalowi, który technicznym lobem pokonał bramkarza radomian. Broń mogła szybko odpowiedzieć, ale strzał Owczarka był za lekki i nie zaskoczył golkipera.
W 45 minucie Szymon Stanisławski popisał się efektowną przewrotką i zdobył trzeciego gola dla Staru. Drugą połowę Broń zaczęła od ładnego strzału Noworyty, który uderzył po ziemi w długi róg idealnie przy słupku. W 52 minucie goście niewykorzystali rzutu karnego, a strzał Szynki poszybował nad poprzeczką. Ostatnie pół godziny to dążenie Broni do wyrównania, ale gola już nie było.
Była to już druga porażka radomian w sparingach w tym tygodniu. W czwartek 5 lutego piłkarze Broni zagrali w Warszawie mecz z innym trzecioligowcem, Tłuchowią Tłuchowo, przegrywając 0:3. Wynik zdecydowanie gorszy niż gra, w której przeważała Broń, choć nieskuteczność nie była tego dnia mocną stroną zespołu.
Broń Radom – Star Starachowice 2:3
Bramki: Owczarek 10, Noworyta 49 – Szynka 5 z karnego, Winsztal 40, Stanisławski 45
Broń: Czerny (46 Faryna) – Jakubczyk (46 Szmidt), Wrześniewski, Baszlaj (60 Cieloch), Owczarek (46 Górka), Kobiera (68 Owczarek), Derlatka (46 Benammar), Kałaska (75 Koobiera), Kucharski (46 Szymański), Pieczarka (69 Karolak), Noworyta (67 Jabłoński).
Broń Radom – Tłuchowia Tłuchowo 0:3
Broń II połowa: Faryna – Cieloch, Kałaska, Makosa, Derlatka, Dziubinski, Nowocin, Karolak, Szymański, Jabłoński, Szmydt.














Napisz komentarz
Komentarze