Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 30 stycznia 2026 01:58
Reklama

Emocje w Radomskim Centrum Sportu - Pierrot Czarni Radom po tie-breaku pokonali Avię

W meczu 21. kolejki PLS 1. Ligi siatkarze Pierrota Czarnych Radom pokonali przed własną publicznością PZL Leonardo Avię Świdnik 3:2 notując dziesiątą wygraną w sezonie 2025/26.
Emocje w Radomskim Centrum Sportu - Pierrot Czarni Radom po tie-breaku pokonali Avię

Autor: cozadzien.pl / Aleksandra Podlaska

Przed rozpoczęciem tego spotkania oba zespoły sąsiadowały w tabeli mając na koncie po 25 zdobytych punktów. Różnica była jednak taka, że Czarni mają o jedno rozegrane spotkanie więcej na swoim koncie. W pierwszej rundzie podopieczni Krzysztofa Michalskiego pokonali w Świdniku rywali po tie-breaku i w rewanżu chcieli co najmniej powtórzyć ten wynik, ale liczyli na pełną pulę. 

Do czwartkowego (29 stycznia) spotkania radomianie przystąpili ze zmianami w składzie. Z klubem w ostatnich dniach pożegnał się wychowanek Bartosz Sławiński, a zastąpił go na rozegraniu Mikołaj Słotarski, który trafił do Radomia ze Sparty Grodzisk Mazowiecki. 

Po dość wyrównanym rozpoczęciu partii otwarcia (11:11), Czarni zaczęli przejmować lekko inicjatywę. Nie byli jednak w stanie odskoczyć na więcej niż dwa "oczka". To zmieniło się w decydujących fragmentach pierwszego seta - przy zagrywce Bartłomieja Klutha gospodarze odskoczyli na cztery punkty po dwóch blokach z rzędu (22:18) i tego prowadzenia już nie oddali wygrywając 25:21.

Drugi set to od początku dominacja zespołu Krzysztofa Michalskiego. Radomianie kontrolowali boiskowe wydarzenia powiększając przewagę nad rywalem - po skutecznym ataku Szymona Rakowskiego ze środka, a potem Bartłomieja Klutha ze skrzydła było już 22:15, a zaraz potem asa serwisowego dołożył Kacper Gonciarz. Czarni wygrali tę partię do 18.

Miejscowi mieli trzy punkty do ligowej tabeli na wyciągnięcie ręki, jednak ekipa ze Świdnika nie zamierzała radomianom ułatwiać zadania. Avia od początku narzuciła swój styl gry w trzecim secie i tym razem to ona kontrolowali to, co działo się na placu gry wygrywając tę część meczu do 22.

Czarni podrażnieni niepowodzeniem w poprzedniej odsłonie, kolejną rozpoczęli z animuszem i szybko odskoczyli na sześć punktów (11:5). Potem jednak stanęli. Przy zagrywce Marcina Ociepskiego Avia nie tylko odrobiła straty, ale i wyszła na prowadzenie - w jednym ustawieniu zdobywając aż osiem punktów (11:13)! Po tym gospodarze nie byli już w stanie się podnieść i wrócić do walki - przegrali do 19 i o losach tego spotkania musiał zadecydować tie-break. 

Po krótkiej wymianie ciosów, tuż przed zmianą stron boiska, miejscowi zyskali trzy "oczka" przewagi (7:4). Tego prowadzenia nie oddali już do końca. Wygrali 15:11 i w całym spotkaniu 3:2. To dziesiąta wygrana drużyny z Radomia w sezonie 2025/26 PLS 1. Ligi. Po 21. serii gier Czarni zajmują w dalszym ciągu dziewiątą lokatę w tabeli. 

W następnej kolejce podopieczni trenera Michalskiego zagrają ponownie, już po raz piąty z rzędu, u siebie. W sobotę, 7 lutego o godz. 18 rywalem radomskiej drużyny będzie KKS Mickiewicz Kluczbork. 

Pierrot Czarni Radom - PZL Leonardo Avia Świdnik 3:2 (25:21, 25:18, 22:25, 19:25, 15:11)
Czarni: Gonciarz 3, Kluth 15, Kowal 17, Wójcik 13, Miniak 9, Rakowski 9, Filipowicz (libero) oraz Ziółkowski 3, Słotarski, Formela 3.
Avia: Orlicz 1, Rykała 5, Rawiak 14, Ociepski 11, Gwardiak 2, Oziabło 12, Kuś (libero) oraz Sokołowski 1, Borkowski, Kryński 11, Pigłowski 2, Piwowarczyk 4. 
MVP: Michał Kowal (Czarni). 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama