Choć aura na zewnątrz daleka jest od wiosennej, to w PKO Ekstraklasie w ten weekend rozpoczyna się runda... wiosenna. Na początek zmagań po zimowej przerwie piłkarze Radomiaka Radom podejmą Arkę Gdynia na stadionie przy ul. Struga 63.
Jesień dla radomian była bardzo dobra, szczególnie po przejęciu zespołu przez trenera Goncalo Feio, Radomiak zbierał bardzo dobre opinie w Polsce. Po 18 rozegranych spotkaniach Zieloni plasują się na wysokim siódmym miejscu w stawce, ale tabela jest płaska jak właściwie nigdy dotąd. Radomianie do lidera tracą tylko cztery punkty, ale też od strefy spadkowej dzieli je nieduży dystans - bo sześć "oczek".
Zima w Radomiu upłynęła nader spokojnie. Do zespołu dołączyła była gwiazda Legii Warszawa, Luquinhas. Brazylijski pomocnik grał w stolicy pod wodzą Goncalo Feio i aktualny trener Radomiaka dobrze wspomina współpracę z nim. Brazylijczyk ma wszystko, aby ponownie zabłysnąć w naszej rodzimej ekstraklasie. Szkoleniowiec Zielonych wielokrotnie wspominał, zarówno po zakończeniu rundy jesiennej, a jak i już po rozpoczęciu zimowych przygotowań, że kolejne transfery uzależnione są od ewentualnych odejść zawodników. A tych nie było. Nie było więc i kolejnych wzmocnień.
Radomiak w trakcie przygotowań wyleciał na dziesięciodniowe zgrupowanie do portugalskiego Moncarapacho. Tam rozegrał trzy mecze sparingowe - wygrał z Farense, zremisował z Portimonense i zwyciężył z LGC Moncarapachense. Sparing z tym ostatnim rywalem nie był w planach - pierwotnie Zieloni mieli rywalizować z marokańskim FAR Rabat, ale ekipa z Afryki miała problem z dotarciem do Portugalii. Przed wylotem na zgrupowanie podopieczni Goncalo Feio pokonali jeszcze Znicz Pruszków.
Pierwszym "wiosennym" rywalem Radomiaka będzie gdyńska Arka, która jest 12. w tabeli i ma do Zielonych pięć punktów straty. W pierwszej rundzie w meczu rozegranym na Pomorzu, zespoły podzieliły się punktami po remisie 1:1. O ile ostatecznie pogoda nie pokrzyżuje planów, to mecz rozpocznie się w piątek, 30 stycznia o godz. 20.30 na stadionie przy Struga 63. Będzie to spotkanie na swój sposób wyjątkowe, a to ze względu na fakt, że na trybunach radomskiego obiektu wreszcie, po kilku latach przerwy, zasiądą ponownie kibice drużyny przyjezdnej.
















Napisz komentarz
Komentarze