Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
sobota, 17 stycznia 2026 16:53
Reklama

Ukradł alkohol i zaatakował pracowników sklepu gazem łzawiącym. Grozi mu do 10 lat więzienia

Do 10 lat pozbawienia wolności grozi 34-letniemu mieszkańcowi Radomia, który w jednym ze sklepów przy ulicy Okulickiego dopuścił się kradzieży rozbójniczej. Mężczyzna najpierw ukradł alkohol, a następnie – chcąc utrzymać się w jego posiadaniu – zaatakował interweniujących pracowników sklepu, używając gazu łzawiącego i kierując wobec nich groźby.

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Radomiu, do zdarzenia doszło w ostatnich dniach w jednym ze sklepów na ul. Okulickiego. Sprawca wziął z półki dwie butelki alkoholu i przekroczył linię kas, nie płacąc za towar. Jego zachowanie zauważył pracownik sklepu, który podjął interwencję. Mężczyzna został zaprowadzony do pomieszczenia ochrony, gdzie stał się agresywny. Wówczas użył gazu łzawiącego wobec pracowników i groził im, próbując zachować skradziony alkohol.

Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Funkcjonariusze z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali 34-latka. Jak się okazało, był on kompletnie pijany – badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnej celi.

Po wytrzeźwieniu został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama