Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 9 stycznia 2026 12:59
Reklama

Jak przeżyć ferie zimowe bez... "wojny w domu"? Ekspertka mówi wprost

Smartfon w ręku dziecka to zło wcielone, czy jednak objaw złej relacji w rodzinie? Czy w ciągu dwóch tygodni można w ogóle poprawić kontakt ze swymi pociechami? Przed feriami zimowymi odpowiedzi na te pytania szukaliśmy na antenie Radia Rekord, w rozmowie z Anną Rejmer, psychologiem dziecięcym z Radomia.
Ferie zimowe

Źródło: Pixabay

Ferie zimowe 2026 w województwie mazowieckim potrwają od 19 stycznia do 1 lutego. Dla dzieci to czas wypoczynku i regeneracji sił, ale wielu rodziców czy opiekunów ma spory ból głowy, jak zagospodarować swoim pociechom dwa tygodnie laby, tak, aby nie spędzały one długich godzin jedynie przed ekranem smartfonów czy komputerów. 

Zakaz telefonu to... bunt i konflikt

Anna Rejmer, psycholog dziecięcy z Radomia, w rozmowie na antenie Radia Rekord zauważyła, że telefon sam w sobie nie jest złem, a walka z nim za pomocą surowych zakazów i nakazów zazwyczaj przynosi odwrotny skutek, generując jedynie bunt i domowe konflikty. 

- Dzieci uczą się przede wszystkim poprzez obserwację dorosłych – jeśli sami rodzice są stale „przymocowani” do swoich telefonów, dzieci będą naśladować i powielać ten schemat - zauważa psycholog. 

Dlatego dobrze jest wprowadzić tak zwane strefy bez telefonu - wspólne posiłki, czas przed snem, wspólne aktywności jak gry planszowe, spacery czy nawet zwykła rozmowa podczas jazdy samochodem - radzi Anna Rejmer. 

Nuda nie taka zła

Ekspertka dodaje, że nuda też jest dziecku potrzebna do tego, żeby pobudzić jego kreatywność, bo smartfon po prostu ją zabija. - Chwile, w których dziecko nie ma zapewnionej rozrywki „na żądanie”, zmuszają je do zastanowienia się nad sobą i samodzielnego wymyślenia zajęcia, co jest kluczową umiejętnością także w dorosłym życiu - mówi psycholog. 

O czym jeszcze należy pamiętać? 

  • Ferie nie muszą być idealne, a rodzice nie mają obowiązku planować każdej minuty. Wystarczy jedna konkretna aktywność w ciągu dnia – na przykład zajęcia sportowe czy półkolonie.
  • Nawet pół godziny pełnej uwagi, bez rozpraszania się telefonem, jest cenniejsze niż długie godziny spędzone obok siebie bez autentycznego kontaktu.
  • Zamiast wydawania poleceń, pozostawmy dzieciom wybór i poczucie sprawczości. Przykładowo, zamiast kazać natychmiast odłożyć telefon, można zapytać: „Słuchaj, chcesz teraz przez 15 minut korzystać z telefonu, czy może po obiedzie albo wspólnym spacerze?”. Takie podejście buduje wzajemne zaufanie i sprawia, że technologia staje się jedynie dodatkiem do rzeczywistego życia, a nie jego centralnym punktem. 

Jak podlewanie rośliny

- Budowanie relacji z dzieckiem podczas ferii przypomina podlewanie rośliny – nie wystarczy jednorazowe, obfite nawodnienie w czasie wolnego tygodnia, by nadrobić cały rok. To regularne, nawet krótkie chwile uwagi sprawiają, że rośnie silna i zdrowa więź - dodaje Anna Rejmer. 

Całej rozmowy z ekspertką na antenie Radia Rekord możecie posłuchać tutaj: 

Polecamy: 

Powiązane galerie zdjęć:

Ankieta: Czy uważasz, że organizowanie studniówek poza szkołami to zły pomysł?
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama