- Petardy i fajerwerki są popularne w czasie sylwestrowych zabaw, ale niosą też zagrożenie.
- Straż radzi, aby nie odpalać ich z okien czy balkonów, ale wybierać otwartą przestrzeń.
- Na początku powinniśmy zapoznać się z instrukcją używania materiałów pireotechnicznych.
- W trakcie imprezy powinna odpalać je najlepiej jedna, trzeźwa osoba!
Odliczamy już godziny do rozpoczęcia nowego, 2026 roku, startują imprezy sylwestrowe. Wiele osób nie wyobraża sobie zabawy bez fajerwerków, petard. Służby przestrzegają jednak, aby właśnie w tę noc zachować szczególną ostrożność i rozwagę. Ich brak może przynieść bardzo przykre konsekwencje dla naszego zdrowia oraz osób, z którymi wspólnie świętujemy.
Odpalać z dala od budynków
- Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na, czy zakupione środki posiadają instrukcję użytkowania. Pytajmy sprzedawców, gdzie, w którym miejscu opakowania możemy ją znaleźć i przeczytać. Stosujmy się do zaleceń producenta. Kiedy odpalamy środki pirotechniczne, róbmy to z dala od budynków mieszkalnych, samochodów czy drzew - przypomina aspirant Andrzej Chamski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu.
Tylko na otwartej przestrzeni
Strażak radzi, aby instrukcję obsługi zakupionych środków pirotechnicznych przeczytać wcześniej, niż w trakcie imprezy sylwestrowej czy noworocznej. Należy wybrać odpowiednie, stabilne miejsce, aby podczas materiały nie przedostały się w inny rejon niż kierunek wystrzału. To wzbudza bowiem ryzyko na przykład wybuchu pożaru czy wywołania innych uszkodzeń okolicznych budynków. Nie odpalamy petard czy rakietnic bezpośrednio z okna czy balkonu, ale wychodzimy na tak zwaną otwartą przestrzeń.
Posłuchaj rozmowy z asp. Andrzejem Chamskim:
Aspirant Andrzej Chamski z Państwowej Straży Pożarnej w studiu Radia Rekord w Radomiu. Fot. Piotr Stańczak.
Pirotechnika nie dla nieletnich
Strażak podkreśla, że najlepiej aby obsługą materiałów pirotechnicznych w czasie zabawy zajmowała się jedna, w dodatku dorosła osoba, nie będąca pod wpływem alkoholu. Nie jest wskazane, aby robił to każdy z domowników, uczestników imprezy, tym bardziej dziecko! Taka osoba powinna zadbać o to, aby inni nie podchodzili zbyt blisko. Niewłaściwe, wręcz brawurowe odpalanie petard, tym bardziej przez nietrzeźwych balangowiczów, nierzadko kończą się oparzeniami lub - w skrajnych przypadkach - urwanymi palcami!
- Jak już wspomniałem wcześniej, odpalajmy te środki z dala od zabudowań, aby nie wylądowały na czyimś balkonie i nie spowodowały pożaru domu jedno- czy wielorodzinnego - dodaje asp. Andrzej Chamski.
Nie dotykać, nie pochylać się
Popularne rakietnice należy ustawiać w twardych miejscach. Chodzi o to, aby nie przewróciły się w trakcie wystrzału. - Trzeba pamiętać o tym, że wszystkie wyroby pirotechniczne są niebezpieczne, nie możemy klasyfikować ich w ten sposób, że jedne zagrażają mniej a inne bardziej. Musimy podejść do tego bardzo odpowiedzialnie. Jeśli nie udaje jej się odpalić, kiedy materiał nie zadziała, najlepiej przez około 15 minut w ogóle do niego nie podchodzić, nie dotykać, nie pochylać się nad taką petardą, ponieważ w każdej chwili może ona wybuchnąć. To z kolei stwarza zagrożenie dla zdrowia osób, znajdujących się najbliżej - dodaje strażak z radomskiej komendy miejskiej.
Warto pamiętać o tych poradach i wskazówkach nie tylko w czasie Sylwestra, ale również innych hucznych imprez, w trakcie których używamy pirotechniki.
Polecamy:
- MZDiK ogłosiło przetarg. Ważna ulica w Radomiu zmieni swoje oblicze
- Podsumowanie roku i plany na 2026: rozmowa z burmistrzem Przytyka, Dariuszem Wołczyńskim
- W Szydłowcu trwa największa inwestycja od lat - "niewidoczna" dla oka mieszkańca
Zobacz również:
Informacje Telewizji Dami: 31 grudnia 2025.















Napisz komentarz
Komentarze