Broń Radom do piątkowego pojedynku przystępowała w roli faworyta, bowiem mierzyła się z Wartą Sieradz, a więc drużyną ze strefy spadkowej. Pierwsze kilkanaście minut nie odzwierciedlało pozycji zajmowanych w tabeli przez oba zespoły. Zarówno Broń jak i Warta miały swoje szanse. Gospodarze w 44. minucie wyszli na prowadzenie. Z dystansu uderzył Sebastian Kobiera. Po przerwie obraz meczu się nie zmienił. Kluczową sytuacją w drugiej części gry był rzut karny dla przyjezdnych w 82 minucie. ,,Jedenastki" nie wykorzystał Seweryn Michalski. Spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem Broni, która po tym spotkaniu zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli.
Broń Radom - Warta Sieradz 1:0 (1:0)
Bramki: Kobiera 44'
Również na własnym stadionie, w sobotę, swoje spotkanie rozegrała Pilica Białobrzegi. Rywalem zespołu Marcina Sikorskiego była zdecydowanie wyżej notowana Unia Skierniewice. Faworyci od samego początku byli zespołem lepszym, co potwierdzili strzelając dwie bramki już w pierwszej połowie gry. Do siatki trafiali kolejno w 34. i 44. minucie Adrian Dudziński oraz Kamil Sabillo. Po wyjściu z szatni goście kontynuowali swoją dobrą grę. W międzyczasie w 70. minucie bezpośrednią czerwona kartką ukarany został zawodnik Pilicy, Bartłomiej Michalski. Cztery minuty później Unia dobiła gospodarzy bramką autorstwa Aleksandra Sulikowskiego. Wynik meczu w drugiej minucie doliczonego czasu gry ustaliła drużyna ze Skierniewic. Pilica Białobrzegi nadal zamyka tabelę z dorobkiem 10. punktów.
Pilica Białobrzegi - Unia Skierniewice 0:4 (0:2)
Bramki: Dudziński 34', Sabillo 44', Sulikowski 74'














Napisz komentarz
Komentarze