Rydz bardzo dobrze weszła w suwalski finał skoku wzwyż kobiet. Wielokrotna medalistka mistrzostw kraju, tym razem start rozpoczęła od pokonania tyczki na wysokości 1.64 m. Następne próby tj., na wysokościach: 1.69, 1.73 i 1.76 – także pokonała w pierwszej próbie. Po tym ostatnim skoku Rydz znalazła się w gronie trzech zawodniczek, które miały tzw. czysty przebieg.
Poza nią o tytuł miały powalczyć: Wiktoria Miąso (Resovia) oraz najbardziej doświadczona w stawce – Paulina Wal (AZS KU Politechniki Opolskiej). Miąso, jako pierwsza pokonała przeszkodę zawieszoną na wysokości 1.79. Radomianka potrzebowała na to dwóch prób, za to Wal, jak i pozostałe uczestniczki zmagań, tej wysokości nie przeskoczyły. Już wtedy było wiadomo, że Rydz ma co najmniej srebrny medal. Ostatecznie na tej wysokości radomianka zakończyła udział w mistrzostwach, uzyskując jednocześnie najlepszy rezultat w tym sezonie. Miąso pokonała poprzeczkę na wysokości 1.86 m i to ona okazała się tegoroczną mistrzynią.















Napisz komentarz
Komentarze