Mariusz Lewandowski – trener Radomiaka
- Przede wszystkim pierwsze minuty w naszym wykonaniu były zbyt nerwowe. Zawodnicy chcieli wejść dobrze w spotkanie, ale widziałem tu parę strat, właśnie przez tą nerwowość. Te straty własne doprowadzały do tego, że napędzaliśmy trochę Górnika w tych minutach. Górnik stworzył sytuacje, ale bardzo dobrze zachował się Filip – wybronił m.in. sam na sam. Rozegrał dobre spotkanie. Natomiast były elementy w naszej grze, które będziemy starać się powtarzać. Mieliśmy, krótki okres na przygotowanie i dużo zmiany w naszej grze będzie. Te automatyzmy, których ja oczekuję, to dzisiaj, niektóre zrobiliśmy. Brakuje nam jeszcze takiej ostrości w ataku. Naporu siły ofensywnej, ale nad tym jeszcze popracujemy. Wydaje mi się, że w następnych meczach będzie to jeszcze lepiej wyglądać, a co za tym idzie chcemy zobaczyć wszystkich zawodników na poszczególnych pozycjach. Chcę mieć obraz gry każdego zawodnika.
Jan Urban – trener Górnika Zabrze
– Spotkanie mogło się dla nas fajnie otworzyć, gdyby „Cholew” wykorzystał sytuację sam na sam. No, ale nie wykorzystał, ok. Rywale mieli chyba tylko ten jeden strzał w słupek. W końcówce znowu mogliśmy wyjść na prowadzenie po sytuacji Lukasa. W drugiej połowie cały czas próbowaliśmy, na koniec super okazja i akcja Higinio Marina. Szkoda, że to nie wpadło. Wydaje mi się, że dzisiaj zasłużyliśmy na zwycięstwo. Nie mieliśmy tylu okazji, co w poprzednich meczach. Jedna i druga drużyna chciała grać w piłkę. Owszem, Radomiak nie stworzył sobie wielu sytuacji, ale szanował piłkę i nie było nam łatwo jej odebrać. W obu zespołach zagrało wielu zawodników lewonożnych. Zawsze są to zawodnicy dobrze wyszkoleni technicznie, grający w piłkę i dzisiaj było to widać na boisku. Szkoda, o tę jedną bramkę byliśmy lepsi.














Napisz komentarz
Komentarze