Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 24 lutego 2026 09:07
Reklama

Co znajdziemy w wędlinach ze sklepu?

Czym byłoby śniadanie bez jajecznicy na wiejskiej kiełbasie lub kanapka bez świeżej szynki? Wędliny urozmaicają nasze posiłki i świetnie sprawdzają się jako dodatek do wielu przekąsek, a nawet potraw. Jeśli jednak chcesz wybrać się do osiedlowego sklepu po tego typu mięsne produkty, lepiej zapoznaj się wcześniej z ich składem. Możesz nieźle się rozczarować? Dlaczego? Odpowiedź znajdziesz poniżej.

Co kryje się w składzie wędlin?

Czy zdarzyło Ci się kupić szynkę, która za trzy dni stawała się obślizgła i miała nieprzyjemny zapach? A może była zbyt słona lub była dosłownie napompowana wodą? To właśnie produkty, które sprzedaje się w sklepach. Warto wspomnieć, że nie zawsze należą one do najtańszych. Dobrze byłoby zatem wiedzieć, co się kupuje i czy produkt ten wart jest swojej ceny. Teraz sprawdźmy ile szynki jest w szynce! Wędliny dostępne na rynku mają długą listę składników. Oprócz wody, kryje się w nich sporo o wiele gorszych substancji np. stabilizatory takie jak trifosforany i polifosforany, które powodują alergię, osteoporozę, czy niewydolność nerek. U dzieci przyczyniają się natomiast do kłopotów z koncentracją. Tak wyglądają efekty nadmiaru fosforu w organizmie. Ponadto, w składzie sklepowych wędlin znaleźć można również glukozę, przeciwutleniacze (askorbinian potasu), wzmacniacze smaku, sztuczne aromaty, barwniki i konserwanty (azotyn sodu). Jak rozpoznać te chemiczne substancje na etykiecie produktu? To proste - oznaczone są zazwyczaj symbolem E i trzycyfrowym numerem. Sztuczne dodatki nie tylko wpływają na wygląd i smak żywności - nie są również obojętne dla zdrowia.  

Dlaczego w wędlinach znajduje się tyle chemicznych dodatków?

Produkcja na dużą skalę oraz redukcja kosztów przyczyniają się do tego, że producenci wyrobów mięsnych do swoich produktów dodają sporą ilość sztucznych dodatków. Powód jest prosty - mięso jest drogie, a dodatki i wypełniacze tanie. Dzięki wypełniaczom z 1 kg mięsa powstaje 1,5 kg szynki. Mięso w wędlinach powinno być ich głównym składnikiem, ale często ginie wśród zbędnych dodatków i sztucznych substancji. Szynki dostępne w sklepach to często tak naprawdę wyroby mięsopodobne, gdyż w ich składzie znajduje się zaledwie 50% mięsa.

Gdzie zatem szukać dobrych wędlin?

Prawdziwe szynki z naturalnym składem

obraz-1

Jeśli nie ufasz szynkom sprzedawanym w osiedlowym sklepie, czy supermarkecie lub nie masz ochoty na pieczenie szynki w domu, to w sklepie internetowym Schronisko Bukowina czekają na Ciebie wyśmienite, prawdziwe wędliny z naturalnym składem. W ofercie sklepu dostępne są kiełbasy i szynki, które najpierw poddane zostały starannej selekcji. Mięso, z którego przygotowano tradycyjne wędliny, pochodzi od lokalnych dostawców. Swojskie wyroby mięsne ze sklepu online Schronisko Bukowina przygotowane zostały metodą wędzenia i różnią się między sobą dodatkiem przypraw. O wyjątkowości tych wędlin świadczy jakość mięsa i brak jakichkolwiek sztucznych konserwantów. Zostały dokładnie skąpane w ziołowych, aromatycznych przyprawach, dlatego też smakują tak znakomicie. Oprócz tradycyjnych polskich kiełbas i szynek, w ofercie sklepu znajdziesz również wyjątkowe, oryginalne włoskie wędliny. O ich wybitnym smaku i jakości możesz przekonać się sam, zamawiając je prosto do swojego domu. Szybka dostawa gwarantowana.

obraz-2


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama