To był rekordowy dystans. Ponad 300 rowerzystów pokonało w niedzielę 4 października 106,2 km, na bardzo ciekawej trasie wokół Radomia.
Cykliści wyjechali sprzed siedziby Radia Rekord i pojechali w kierunku ul. Limanowskiego, potem Limanowskiego do ul. Gospodarczej, a z Radomia wyjechali. Wierzbicką. Przejechali przez Trablice, Mazowszany, Parznice, Gębarzów, Magierów, Maków, Stawek, Małęczyn, Kiedrzyn, Tomaszów, Myśliszewice, Piotrowice, Jedlnię-Letnisko, Siczki, Kozłów, Wólkę Lesiowską, Owadów, Wsolę, Piastów, Gózdek, Gulin, Gulinek, Stefanów, Przytyk, Słowików, Domaniów, Wólkę Domaniowską, Młodnice, Krzyszkowice, Jaszowice, Golędzin, Zatopolice, Cerekiew. Do Radomia wjechali ul. Wolanowską a potem ul. Główną do dojechali do Okulickiego na finał wyprawy rowerowej - tutaj na wszystkich uczestników czekał grill i kiełbaski oraz konkursy z nagrodami.
Pierwszy przystanek odbył się przed jednostką OSP w Kiedrzynie. Niezwykle gościnni strażacy serdecznie witali każdego uczestnika a panie z Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały cały wachlarz lokalnych przysmaków.
Po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów rowerzyści zatrzymali się na kolejnym postoju, tym razem nad zalewem Jagodno. Tu czekała ekipa UG Przytyk, która przygotowała kiełbaski z grilla.
Pandemia koronawirusa nie wstrzymała miłośników jednośladów oraz Radomskiej Grupy Mediowej, która mimo wszystko zorganizowała - tradycyjnie, jak co roku - rowerowe wyprawy na trasach powiatu radomskiego. Pierwsza w tym sezonie Co Za Jazda! odbyła się do Skaryszewa.
Do Iłży, 2 sierpnia pojechało kilkaset osób. Trasa nie należała do najłatwiejszych, mimo to, wszystkim udało się dotrzeć do mety, czyli na iłżecką przystań. To miejsce, w tym sezonie znalazło się dwukrotnie na mapie Co Za Jazda!
Pierwotnie trzecia w tym sezonie wyprawa miała udać się do Rzeczniowa, jednak z uwagi na wprowadzone tam przez sanepid ograniczenia, organizatorzy musieli zmienić trasę i ponownie zaplanowali wyprawę do Iłży, lecz zupełnie nową trasą z przeprawą przez Iłżankę. Niestety ulewny deszcz uniemożliwił wyjazd a tylko nieliczni śmiałkowie, indywidualnie udali się na tą wyprawę.
Z początkiem września, ponownie kilkaset osób udało się do Przytyka. Blisko czterdziestokilometrowa trasa nie stanowiła problemu dla miłośników jednośladów z Radomia i okolic.
Szydłowiec, był ostatnim punktem na rowerowej mapie Co Za Jazda! Nietypowa trasa ze sporym przewyższeniem w miejscowości Huciska, została pokonana przez uczestników, którzy w tej wyprawie również licznie dopisali.
Ostatnia wyprawa Co Za Jazda! za nami. Do zobaczenia w przyszłym sezonie.













