Chyba mało kto przed sezonem spodziewał się, że spośród trójki beniaminków: Widzew Łódź, Górnik Łęczna i Resovia Rzeszów, najlepiej spisywała się będzie drużyna z Łęcznej, i po trzech pojedynkach będzie miała komplet oczek!
Tak się stało, bo Górnik dwukrotnie wykorzystał atut własnego boiska, pokonując: GKS Bełchatów 3:0 i Resovię 2:0, a przed tygodniem okazał się lepszy w starciu wyjazdowym z Koroną Kielce. Tam podopieczni Kamila Kieresia strzelili dwa gole.
Po trzech seriach gier najlepszym strzelcem Górnika jest Bartosz Śpiączka (trzy gole), a jedną z siedmiu bramek dla beniaminka uzyskał także radomianin Paweł Sasin.
O ile rywal Zielonych bardzo dobrze wszedł w nowy sezon, to pochwały należą się także Radomiakowi. Podopieczni Dariusza Banasika, którzy wszystkie swoje mecze rozgrywają poza Radomiem - pokonali Widzew Łódź, GKS 1962 Jastrzębie i Chrobry Głogów. Wyjazdowy triumf z tym ostatnim rywalem pokazał, że w zespole pomimo wielu roszad kadrowych tkwi potencjał. - Rozegraliśmy najlepszy mecz z dotychczasowych i zasłużenie wygraliśmy – mówił po spotkaniu w Głogowie opiekun radomian.
Trener od tamtego spotkania miał aż dziewięć dni na przygotowanie zespołu do starcia z beniaminkiem, bo przypominamy, że do skutku nie doszedł pojedynek Radomiaka z Puszczą Niepołomice.
W międzyczasie klub pozyskał dwóch kolejnych zawodników, a do zespołu po Damianie Gąsce dołączyli dwaj inni przedstawiciele Śląska Wrocław: Mateusz Radecki i Łukasz Wiech. Już wiemy, że w sobotnim starciu w kadrze zabraknie miejsca dla Radeckiego, który obecnie nadrabia zaległości kondycyjne.
Mecz Górnika z Radomiakiem poprowadzi Konrad Kiełczewski z Białegostoku, a pierwszy gwizdek zabrzmi o godz. 16.















Napisz komentarz
Komentarze