Najwcześniej rozpoczął się pojedynek lidera, a więc Mazovii Mińsk Mazowiecki z Klubem Sportowym Warka. Dość niespodziewanie rezultat, już w czwartej minucie otworzyli goście, a do bramki Mazovii trafił Adam Pędzikowski. Pozostałe cztery gole, to już zasługa gospodarzy i ich pewny triumf.
Nie powiodło się również Mazowszu Grójec, które raziło nieskutecznością i różnicą dwóch trafień musiało uznać wyższość Tygrysa Huta Mińska.
Z przedstawicieli regionu radomskiego zagrali jeszcze: Oskar Przysucha i Proch Pionki. Drużyna Bolesława Strzemińskiego przed wyjazdowym pojedynkiem skazywana była na porażkę, bowiem wcześniej przegrała z beniaminkami – Mazowszem Grójec i Zamłyniem Radom. Tym razem „biało-zieloni” pokazali charakter i za sprawą bramki Bartłomieja Janiszewskiego w 79. minucie zgarnęli komplet oczek. Na pochwały w tym pojedynku zasłużył również golkiper Prochu, a więc Norbert Wnukowski.
Tymczasem po dwóch kolejnych domowych triumfach o podtrzymanie serii w Trąbkach zagrało Zamłynie. Radomianie rywalizowali z niepokonanym dotąd w lidze Hutnikiem Huta Czechy i po dobrej, ale nieskutecznej grze uzyskali punkt. Wynik do przerwy ustalił Mateusz Kubica, wykorzystując rzut karny, zaś rywale odpowiedzieli golem po uderzeniu piłki głową Mateusza Rękawka, po rzucie rożnym.
W końcu w Mszczonowie miejscowa Mszczonowianka pokonała drugi zespół Radomiaka, aż 10:1, ale ozdobą spotkania była bramka zdobyta przez radomianina Jakuba Podsiadło.
Wyniki 5. kolejki:
Podlasie Sokołów Podlaski – Pogoń II Siedlce 2:2, Hutnik Huta Czechy – Zamłynie Radom 1:1, Oskar Przysucha – Proch Pionki 0:1, Mazowsze Grójec – Tygrys Huta Mińska 0:2, Mazovia Mińsk Mazowiecki KS Warka 4:1, Wilga Garwolin – Pilica Białobrzegi (przełożony), Mszczonowianka Mszczonów – Radomiak II 10:1.














Napisz komentarz
Komentarze