Zawodniczki z Radomia na inaugurację przegrały z jednym z faworytów rozgrywek, a więc Rekordem w Bielsku – Białej. Tydzień później HydroLuksiary u siebie nie sprostały SWD Wodzisław Śląski i choć przegrały 0:3, to zwłaszcza w drugiej połowie nie wykorzystały kilku dogodnych okazji strzeleckich.
- W drużynie panuje spokój. Tak naprawdę we wrześniu po rozegraniu kilku spotkań będzie coś więcej wiadomo na co nas i pozostałe drużyny stać. Póki co jest to wielka niewiadoma. Tak prezentuje się m.in. nasz najbliższy rywal. Stomil na inaugurację pokonał Piastovię Piastów (było 3:1 przyp. Red), by w drugiej serii gier ulec Rekordowi aż 6:0 – przyznał trener Pawłowski.
W niedzielę szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z usług Julii Bińkowskiej, która wciąż jest kontuzjowana, a także Aleksandry Zielińskiej. Rozgrywającą w Radomiu zatrzymają sprawy osobiste.
Za to w drużynie rywalek zagrają zapewne dwie związane ze Sportową Czwórką zawodniczki: Paulina Wasiluk i Daria Waszczuk. CO ciekawe Waszczuk była na wiosnę wypożyczona do HydroTrucku, ale ze zrozumiałych względów nie zdążyła zadebiutować.
Mecz Stomilu z HydroTruckiem rozpocznie się w niedzielę o godz. 14.30.














Napisz komentarz
Komentarze