Pierwszy medal dla Radomia na 95. PZLA Mistrzostwach Polski seniorów zdobył Mateusz Kaczor, który zajął drugie miejsce w biegu na 3000 metrów z przeszkodami! Radomianin dobiegł do mety z czasem 8:54.71 i nie krył ogromnej radości.
- Najlepsze osiągnięcie w moim życiu i to jeszcze na swoim stadionie! Będę się z tego jeszcze cieszył i cieszył przez kolejny rok! - powiedział po zakończeniu niezwykle szczęśliwy zawodnik z Radomia, ktory zaznaczył, że niósł go doping własnej publiczności.
- Czytałem książkę Mo Faraha (brytyjski lekkoatleta, biegacz długodystansowy - przyp.red.), który w Londynie u siebie zdobywał mistrzostwo olimpijskie. Pisał tam, że doping swoich kibiców pomaga. Nie wierzyłem w to za bardzo, ale dziś jak najbardziej dało się to poczuć. Ciary na skórze i tylko do przodu po swoje! - zaznaczył.
Zawodnik nie spodziewał się takiego sukcesu. Oprócz srebra pobił też swój rekord życiowy!
- Stając na starcie liczyłem, że mogę zdobyć medal, ale nie sądziłem, że będzie to taki super wynik i jeszcze srebrny medal - powiedział Mateusz Kaczor.
- Występ u siebie to na pewno dużo większe obciążęnie psychicznie, bo kibice liczą, że pokażemy się z jak najlepszej strony i nie zawsze wszyscy to wytrzymują. Ogromnie się cieszę, że mi się udało to zrobić i stanąć na podium - zakończył srebrny medalista mistrzostw Polski seniorów.
Bieg na 3000 metrów z przeszkodami wygrał Krystian Zalewski z UKS Barnim Goleniów (8:28.99). Inny z zawodników z Radomia, Mateusz Dębski, nie ukończył rywalizacji.




















Napisz komentarz
Komentarze