Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
sobota, 3 stycznia 2026 08:42
Reklama

Cyber oko. Pierwsze takie urządzenie w Radomiu

Stowarzyszenie „Budujemy Przystań” jako pierwsze w Radomiu i jego okolicach rozpoczęło z podopiecznymi terapię za pomocą cyber oka. C-eye, bo tak się fachowo nazywa, pozwala komunikować się za pomocą ruchu gałki ocznej. Koszt urządzenia to 60 tys. zł.
Cyber oko. Pierwsze takie urządzenie w Radomiu

Źródło: fot. ArturoS.

Pawełek ma cztery lata i jest jednym z podopiecznych stowarzyszenia „Budujemy Przystań”. Czterokończynowe porażenie mózgowe uniemożliwia mu tradycyjną komunikację, chłopiec nie mówi. Jedynym rozwiązaniem jest komunikacja alternatywna, zastępująca wypowiadane słowa. Dzięki zastosowaniu urzędzenia C-Eye, czyli cyber oka, porozumiewanie się z podopiecznymi stowarzyszenia będzie teraz łatwiejsze. W poniedziałek, te dzieci, które z powodu różnych schorzeń mają kłopot z komunikacją, rozpoczęły terapię z cyber okiem. Bo trzeba pamiętać, że bez komunikacji nie ma edukacji i tak potrzebnej terapii. - Dowiedzieliśmy się, że w Szczecinie jest osoba, która zaczyna wprowadzać C-Eye do placówek; to pani Edyta Tyszkiewicz. Zaprosiliśmy ją do nas, przyjechała ze swoim urządzeniem, przeprowadziła pierwsze badania, pierwsze diagnozy z naszymi podopiecznymi i uczniami i okazało się, że na tym sprzęcie uczniowie mogą świetnie pracować - mówi  Aneta Kalbarczyk, wiceprezes Stowarzyszenie „Budujemy Przystań”.

Osoby mające trudności z mową korzystają z różnego systemu znaków i komunikują się za pomocą ręki, nogi czy głowy. A co, jeśli tego nie mogą zrobić? Tu niezbędny okazuje się innowacyjny C-Eye, który dzięki specjalnej technologii śledzącej ruchy gałek ocznych zamienia je w słowa i komunikaty. Na urządzeniu tworzy się profil podopiecznego z informacjami, jak dane dziecko patrzy – a to kwestia indywidualna. - Na urządzeniu tworzymy systemy komunikacji dopasowany do danego podopiecznego. Jeżeli takie dziecko czy uczeń potrafi pisać, to sobie sam włącza klawiaturę, którą za pomocą wzroku steruje i może pisać literka po literce. Dziecko może też naprowadzić wzrok na dany obrazek, dzięki czemu może powiedzieć: „Mamo, chcę iść na spacer", "Mamo, chcę zjeść jogurt” - wyjaśnia Aleksandra Cielniak, neurologopeda w „Budujemy Przystań”. 

Korzystający z urządzenia może też włączyć ulubioną bajkę, film, muzykę w internecie, ale też korzystać z portali społecznościowych. Możliwości jest bardzo wiele. C-Eye kosztowało ok. 60 tys. zł. Na jego zakup placówka oszczędzała przez wiele miesięcy. To pierwsze takie urządzenie w Radomiu i regionie. Budujemy Przystań” jest liderem na tym terenie z zakresu komunikacji niewerbalnej i wspomagającej dla osób niemówiących i posługujących się mową w ograniczonym zakresie.

Szkoły Przystani to szkoła podstawowa, przysposabiająca do pracy oraz oddział rewalidacyjno – wychowawczy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Rodzic 12.02.2019 20:20
Super!!! To świetna wiadomość dla niepełnosprawnych dzieci uczęszczających do tej placówki :)

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama