Trasa N-S ma być kluczowym punktem tworzonej tzw. strefy wygodnego ruchu. Budowa śródmiejskiego odcinka trasy od ronda Mikołajczyka do ronda u zbiegu ulic Żeromskiego i Szklanej, rozpoczęła się na początku lipca ubiegłego roku. Ostatnie ataki zimy i mroźne dni, trochę spowolniły tempo prac na tworzonej arterii.
– Powstały już słupy pod montaż ekranów akustycznych tutaj przy szkole na ul. Beliny-Prażmowskiego dodatkowo wciąż trwają pracę przy montażu barier grodzących, jeśli chodzi o przejście i przejazd rowerowy górą wiaduktu. Tak naprawdę przy tym została już tylko kosmetyka – tłumaczy Dawid Puton, rzecznik MZDiK w Radomiu.
Po zakończeniu tych prac, wykonawca przystąpi do likwidacji podziemnego przejścia. - Do zamontowania są jeszcze ekrany przeciwporażeniowe na samym wiadukcie w ul. Słowackiego, ale te prace ruszą niebawem. Do tego wszystkiego trwają prace elektryczne, gdy tylko minie zima i przyjdą cieplejsze dni będziemy mogli znów przystąpić do prac ziemnych, m.in. do usuwania kolejnych kolizji elektrycznych, które znajdują się w ciągu tej drogi, no i ciąg dalszy asfaltowania – wyjaśnia rzecznik MZDiK.
MZDiK – jako inwestor – ocenia stan zaawansowania robót na 50 proc. Za budowę I odcinka trasy N-S odpowiada konsorcjum firm: Inżynieria Rzeszów i Budromost Starachowice. Koszt inwestycji to około 34,5 mln złotych. Prace przy budowie arterii mają potrwać do czerwca 2019 roku.














Napisz komentarz
Komentarze