Marka sama w sobie
Ta rubryka byłaby dużo uboższa, gdyby nie nowoczesny Rysiek, który teraz krzyczy Teraz! Jego kolejna wpadka polegała na apelu do opozycji, by ta zjednoczyła się pod hasłem likwidacji zakazu handlu. Wyszło jak zawsze osobliwie – cytuję: „Optymalnym było by, gdyby hasłem całej zjednoczonej opozycji w nadchodzących wyborach była likwidacja handlu w niedzielę”. Kurtyna!
Żywot Briana
Amerykański szesnastolatek imieniem Brian wykradł ojcu kartę kredytową dzięki czemu wziął udział w konkursie, w którym wygrał wyjazd na „Sex Island”. Cała „Sex Island to po prostu rejs, na którym do dyspozycji chłopaka, który deklarował dziewictwo, pozostawały na stałe dwie prostytutki oraz nieskończone zapasy alkoholu, a podobno nawet i miękkich narkotyków. Na początku rodzice oponowali, ale taka nagroda przemawia do wyobraźni i zgodzili się by nastolatek wziął udział w przedsięwzięciu. Z całości wyszedł cało, już nie jako prawiczek, za to z deklaracją, że chce jedną z pań tam poznanych posiąść za żonę. W tym USA to mają życie i fajne nagrody…
Memento po Krysi P.
Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
Nie podejdę, nie otworzę drzwi.
Czy to ranek nad oknami, mroźna skra
tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
To Krystyna powiedziała sobie pas!
Szloch zawodu w sejmie nad ławami














Napisz komentarz
Komentarze