Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 15 stycznia 2026 20:33
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Z pożółkłych szpalt

O czym rozpisywała się prasa kilkadziesiąt, a nawet sto lat temu? Jakie informacje trafiały na czołówki gazet? I najciekawsze, jak się wtedy pisało? Zapraszamy na nowy cykl "Z pożółkłych szpalt", w którym będzie można przeczytać informacje sprzed lat; niektóre mogą zaskoczyć.

W pogoni za mężem

Niezwykle awanturnicze przygody, przypominające film detektywistyczny, przeżyła mieszkanka Radomia, Julia Ruchla Mindowa.
Mindowa wyszła przed kilku miesiącami za mąż. Mąż otrzymał posag, zostawił żonę w Radomiu, sam zaś uciekł w niewiadomym kierunku. Energiczna Ruchla nie dała za wygraną i postanowiła odszukać wiarołomnego małżonka. Poinformowano ją, że „zbieg” przebywa w Warszawie. Mindowa udała się do stolicy, lecz męża nie znalazła, gdyż w międzyczasie ulotnił się on zagranicę. Mindową zawiadomiono, że mąż jej znajduje się w Niemczech w miejscowości pogranicznej Heidenberg. Uparta niewiasta, nie mając już żadnych środków na podróż, udała się pieszo do Katowic, skąd przedostała się przez zieloną granicę do Niemiec. Na terytorium Rzeszy zatrzymano ja i osadzono w areszcie za nielegalne przekroczenie granicy. Dziwnym zbiegiem okoliczności w tym samym areszcie odbywał karę za to samo przewinienie niewierny małżonek. Mindowie zatem nareszcie zetknęli się za kratkami. Radość p. Ruchli była niewątpliwie kolosalna, mąż zapewne mniej się ucieszył... Po odbyciu kary małżonkowie zostali wysiedleni do Polski. W dniu wczorajszym Mindowa zasiadła na ławie oskarżonych Sądu Grodzkiego w Radomiu pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy za co została skazana na 300 zł grzywny za zamianą na 1 miesiąc aresztu.

Trybuna nr 6, 19 grudnia 1936

________________________________________________________________________________________________________

 

 

6 złotych – 6 miesięcy więzienia

Ciekawą sprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Radomiu.
U kupca Izraela Birenbauma z Kozienic komornik zajął za należności Skarbu państwa w wysokości 6 zł skóry, ocenione na 30 zł.
Gdy komornik zgłosił się po zajęte skóry, Birenbaumowa w nieobecności męża oświadczyła, że ktoś je zabrał. Komornik zameldował o fakcie rzekomego sprzeniewierzenia władzom.
W wyniku rozprawy sądowej Birenbaum skazany został na 6 miesięcy bezwzględnego więzienia.
Na rozprawie w wydz. odwoławczym obrońca skazanego adw. Fenigstein podkreślił, że komornik nie dopełnił swoich powinności i nie przeprowadził rewizji w mieszkaniu.
Sąd uwzględnił wywody obrońcy i bez przesłuchania świadków skazanego uniewinnił.

Trybuna nr 50, 10 grudnia 1937

________________________________________________________________________________________________________

 

 

Pomnik Nieznanego Bojowca stanie w Radomiu
Inicjatywa wiceprezydenta inż. Radomskiego

Wiceprezydent inż. Radomski wystąpił w „Robotniku” z projektem budowy pomnika ku czci Nieznanych Bojowców, poległych w walkach rewolucyjnych przed odzyskaniem Niepodległości:
W artykule czytamy:
„Wydaje mi się, że szczególnie dziś, gdy nawet oficjalna nauka polska stara się zatrzeć ślady, że w w ogóle istnieli bojowcy PPS, gdy ta sama nauka stara się prześlizgnąć nad historią Rewolucji 1905 roku, stara się wymazać ten okres z historii walk o wyzwolenie Narodu i o wyzwolenie Ludu Pracującego, wydaje mi się, że właśnie najwyższy już czas tu w Radomiu wznieść pomnik, który by po wsze czasy opiewał bohaterstwo nie znane w dziejach innych narodów, samozaparcie, nie posiadające przykładów w żadnej innej historii, wierność dla Idei wśród najciemniejszej nocy rzeczywistości, który by opiewał te cnoty, jakie ogniskował w sobie Nieznany Bojowiec Polskiej Partii Socjalistycznej.
(…) Konkretnie jako miejsce wzniesienia pomnika ku czci Nieznanych Bojowców Polskiej Partii Socjalistycznej proponuje plac przed kościołem św. Trójcy, względnie miejsce przed Domem Robotniczym na placu Jagiellońskim”.

Trybuna nr 51, 17 grudnia 1937


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama