Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 19 stycznia 2026 23:32
Reklama

Zaatakowała ratownika. Jest kara dla 54-latki

Ratownicy przyjechali do 12-latka, którego stan, w ich ocenie, wymagał przewiezienia do szpitala. Sprzeciwiła się temu matka chłopca, która była agresywna i ubliżała ratownikom. Gdy z impetem zamykała drzwi karetki uderzyła jednego z ratowników. Właśnie zakończył się proces przeciw 54-latce.


Karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej i kontrolowanej pracy na cele społeczne orzeczono wobec 54-letniej kobiety, która znieważyła ratowników medycznych z Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego niosących pomoc jej dziecku. Warto przypomnieć, iż ratownik medyczny w czasie wykonywania czynności służbowych, tj. ratowniczych jest traktowany jako funkcjonariusz publiczny.

Przyjechali, by pomóc, a zostali zaatakowani – nie ma miesiąca, by taka informacja nie ukazała się w mediach. Agresywne osoby, najczęściej będące pod wpływem alkoholu nic sobie nie robią z tego, że ich zachowanie może doprowadzić do tragedii. Z podobnym zachowaniem spotkali się ratownicy z radomskiego pogotowia. W październiku ubiegłego roku zostali wezwani do miejscowości na terenie gminy Jedlińsk. Mieli pomóc choremu dziecku. Według ich oceny 12-latek kwalifikował się do przewiezienia do szpitala. Musiała mu jednak towarzyszyć osoba dorosła. Taka informacja wywołała agresję wśród dorosłych domowników, a w szczególności w matce dziecka. Kobieta zaczęła krzyczeć na ratowników i ubliżać im, a także zamykając z impetem drzwi karetki uderzyła nimi jednego z ratowników.

Ratownicy widząc co się dzieje wezwali na miejsce policję. Kobieta zbiegła z miejsca. Inni domownicy byli pijani. 12-latek z zapaleniem krtani został przewieziony do szpitala, a towarzyszył mu wezwany na miejsce wujek. Sprawa kobiety trafiła do radomskiej prokuratury. 54-latka przyznała się, że ubliżała ratownikom. W ostatnich dniach odbyła się rozprawa sądowa. Wobec kobiety orzeczono karę 6 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej i kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie.

Naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.



Podziel się
Oceń

Reklama