Seks w trakcie pracy i jego konsekwencje
Do zdarzenia doszło w siedzibie Miejskiego Urzędu Pracy w Radomiu. Para pracowników zamknęła się w jednym z pokoi urzędu w godzinach jego pracy. Współpracownicy z sąsiednich pomieszczeń usłyszeli jednoznaczne odgłosy, które uniemożliwiały im normalne wykonywanie obowiązków służbowych. Zirytowani i zniesmaczeni sytuacją koledzy z pracy postanowili zgłosić sprawę dyrekcji placówki.
Do całego zdarzenia odniósł się również sam urząd, podkreślając, że zachowanie pracowników było nieakceptowalne, a placówka nie może tego tolerować. W oficjalnym oświadczeniu dyrekcja poinformowała, że zdecydowała się na rozstanie z pracownikami za porozumieniem stron. Poniżej publikujemy treść tego oświadczenia.
W związku z informacjami medialnymi dotyczącymi zdarzenia w siedzibie Miejskiego Urzędu Pracy w Radomiu podkreślamy, że zachowania naruszające powagę urzędu i standardy obowiązujące w miejscu pracy są nieakceptowalne i nie będą tolerowane.
Po otrzymaniu informacji przełożeni zareagowali niezwłocznie.Z obojgiem pracowników rozwiązano umowy o pracę za porozumieniem stron. Osoby te nie są już pracownikami Miejskiego Urzędu Pracy w Radomiu.
Zdarzenie dotyczyło wyłącznie dwóch osób i nie może być podstawą do oceny całego zespołu, który każdego dnia rzetelnie i profesjonalnie wykonuje swoje obowiązki.
Ze względu na ochronę prywatności byłych pracowników Urząd nie będzie przekazywał dalszych informacji w tej sprawie
– informuje Miejski Urząd Pracy w Radomiu.
Dwa incydenty w przeciągu kilku miesięcy
Miejski Urząd Pracy w Radomiu mieści się przy ul. Żeromskiego 75A, to jednostka, która rozpoczęła swoją samodzielną działalność zaledwie 7 miesięcy temu. Powstała ona w celu rozdzielenia zadań z zakresu pośrednictwa pracy pomiędzy miastem a powiatem. Chociaż miejska instytucja funkcjonuje dopiero od ponad pół roku, jest to już kolejny głośny incydent wizerunkowy, który ją dotknął.
Przypominamy, że wiele zamieszania wywołała sprawa innego pracownika Miejskiego Urzędu Pracy w Radomiu, który został zwolniony po tym, jak w trakcie meczu piłkarskiego pomiędzy Radomiakiem a Koroną Kielce, rzucił butelką z trybun, trafiając nią dyrektora marketingu i komunikacji klubu z Kielc.
Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj:
Zobaczcie również:

Napisz komentarz
Komentarze