- Chciałbym, żeby każdy z zawodników potraktował ten mecz z pokorą. Czeka nas spotkanie z drużyną, która od czterech meczów nie doznała porażki. Będzie to na pewno trudny przeciwnik. Staram się za pomocą różnych metod zmotywować zawodników, oni sami również się dodatkowo motywują na ten mecz i to mnie cieszy - powiedział szkoleniowiec Radomiaka. Na pewno będzie to inne spotkanie niż w Jastrzębiu-Zdroju, choćby dlatego, że gramy u siebie. Pokonaliśmy lidera, więc kibice mają prawo mieć wobec nas duże oczekiwania. Wierzę w moją drużynę i w to, że będziemy dobrze przygotowani do tego meczu - dodał.
Co Grzegorz Opaliński twierdzi o naszym rywalu? - Znicz jest drużyną nieprzyjemną. Ma w swoich szeregach mieszankę doświadczonych i młodych zawodników. Jest to ekipa, która często zmienia swoje ustawienie, chce grać w piłkę, gra ofensywnie. My też będziemy musieli zagrać w tym spotkaniu inaczej, niż w Jastrzębiu-Zdroju - powiedział.
Trener liczy także na radomskich fanów. - Liczę na to, że nie wszyscy kibice Radomiaka wyjechali na długi weekend. Zapraszam wszystkich kibiców, bo ten doping będzie nam bardzo potrzebny.
Grzegorz Opaliński: Doping kibiców będzie nam potrzebny
Trener Radomiaka Radom zabrał głos przed meczem ze Zniczem Pruszków.
- 04.05.2018 13:03
Reklama















Napisz komentarz
Komentarze