Aleja prof. Leszka Kołakowskiego, osiedle XV-lecia, Śródmieście. Aleja biegnie wzdłuż Potoku Północnego od ul. Warszawskiej do 25 Czerwca; od ul. Warszawskiej do Struga przez osiedle XV-lecia, od Struga do 25 Czerwca przez Śródmieście
– To miasto, jak każde miasto czy wieś, w której się rodzimy, to środek świata. Ta przestrzeń niewielka, w której się obracamy, nasze domy, ulice, cmentarze, kościoły, ta przestrzeń wiekami wysiłkiem ludzkim zabudowywana, jest centrum świata, do którego wszystkie inne kawałki uniwersum są odniesione, zrelatywizowane. Każdy z nas tak czuje – mówił 7 marca 1994 roku prof. Leszek Kołakowski, odbierając tytuł honorowego obywatela Radomia. Tutaj się urodził – 23 października 1927. Był synem Jerzego Juliana Kołakowskiego, działacza społecznego i oświatowego, publikującego pod pseudonimem Jerzy Karon. Matka zmarła, kiedy Leszek miał trzy lata. W Radomiu spędził lata dzieciństwa, tu chodził do szkoły podstawowej. Od wybuchu II wojny światowej do 1942 roku mieszkał we wsi Skórnice, później w Garbatce, okresowo, w tym cały 1943 rok, również w Warszawie. Po śmierci ojca w 1943 roku pozostawał pod opieką ciotki na Żoliborzu, potem mieszkał na Saskiej Kępie. Pod koniec okupacji zdał małą maturę, częściowo w Warszawie, a częściowo w Radomiu. Pod koniec 1945 przeniósł się do Łodzi, gdzie rozpoczął studia na Uniwersytecie Łódzkim. Wtedy też wstąpił do komunistycznego Akademickiego Związku Walki Młodych „Życie” i do PPR. W 1949 wraz z żoną Tamarą z domu Dynenson, z wykształcenia psychiatrą, przeniósł się do Warszawy.
Jeden z najwybitniejszych współczesnych filozofów, zajmujący się głównie historią filozofii, historią idei oraz filozofią religii. Eseista, publicysta i prozaik. W latach 1964-68 był Leszek Kołakowski profesorem na Uniwersytecie Warszawskim i w Polskiej Akademii Nauk. Symboliczną datą w życiu filozofa był 21 października 1966. W tym dniu wygłosił na Wydziale Historycznym UW wykład „Rozwój kultury polskiej w ostatnim 10-leciu”, upamiętniający przełom październikowy, a dotyczący sytuacji panującej w polskiej kulturze. Nie jest to jednoznaczny początek nowej drogi Kołakowskiego, ale raczej kulminacyjny punkt przemyśleń dotyczących zależności między marksizmem a religią.
Za zbyt radykalną krytykę władz i odchodzenie w nauczaniu studentów od oficjalnego kanonu marksizmu już 27 października wydalono go z partii. Kiedy po wydarzeniach marcowych 1968 władze odebrały prof. Kołakowskiemu prawo wykładania i publikowania, wyemigrował. Po krótkim pobyciew Paryżu wyjechał do Montrealu, gdzie na przełomie 1968 i 1969 wykładał na McGill University, a potem do Kalifornii. Po roku wykładów w Berkeley przeniósł się ostatecznie do Anglii. Tu związał się z Uniwersytetem Oksfordzkim, gdzie w latach 1972–1991 był wykładowcą(Senior Research Fellow) w All Souls College. Po przejściu na emeryturę przyznanomu tytuł Honorary Member of Staff. Oprócz tego wykładał m.in. w Yale University, University of New Haven, Berkeley University oraz University of Chicago, gdzie pracował jako „visiting professor”. Słynny esej prof. Kołakowskiego „Tezy o nadziei i beznadziejności”, opublikowany w paryskiej „Kulturze” w 1971, stworzył intelektualny fundament dla strategii opozycji antykomunistycznej, inspirując powstanie Komitetu Obrony Robotników i Uniwersytetu Latającego. Przypisuje mu się m.in. pomysł stworzenia w PRLwolnych związków zawodowych. Współpracował z Polskim Porozumieniem Niepodległościowym w kraju. W latach1977–1980 był oficjalnym przedstawicielem KOR-u za granicą i odpowiadał za kontakty między środowiskiem KORa emigracją. W 1991 został członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Nauk oraz członkiem Fundacji im. Stefana Batorego i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Kawaler Orderu Orła Białego. Od 2006 był honorowym członkiem Rady Fundacji Centrum Twórczości Narodowej.
Zmarł 17 lipca 2009 roku w szpitalu w Oksfordzie. 29 lipca prof. Leszek Kołakowski został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Jeden z najwybitniejszych filozofów obchodził w Radomiu swoje 80. urodziny. Na ścianie kamienicy Niedziałkowskiego 26 znajduje się poświęcona mu tablica. Napisano na niej m.in. „Uczył, jak przyzwoicie żyć, jak znosić cierpienie, jak przeciwstawiać się złu”.








![Tragiczne zderzenie pod Radomiem. Nie żyją dwie osoby [AKTUALIZACJA] Tragiczne zderzenie pod Radomiem. Nie żyją dwie osoby [AKTUALIZACJA]](https://static-radom.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-wypadek-smiertelny-pod-radomiem-droga-nieprzejezdna-1772183247.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze