"ROAST", czyli w wolnym tłumaczeniu "przypiekać". W sumie trafna nazwa, jak na takie zajęcie. Czym jest rzeczony "roast"? To nic innego jak stand-up w którym najważniejszy zainteresowany... nie ma prawa głosu.
To w takim dużym skrócie - jest sobie gwiazda wieczoru, dajmy na to Wojewódzki. Siada sobie ten starszy Pan na fotelu, a na scenie pojawiają się jego znajomi. Ludzie którzy znają go dobrze, nieźle, trochę. Zadaniem zebranych jest wykonanie przemówienia w którym jak najmocniej "dowalą" bohaterowi wieczoru. Przykładowo:
-Zbliżający się roast Popka skończy się tak szybko jak się zacznie. Zupełnie jak jego walka z Pudzianem.
Rozumiecie ideę? Tak, wiem, że jest głupia, dziecinna i durna... ale w sumie śmieszna. Osobę Popka przytoczyłem nie na daremno, bo to właśnie on będzie bohaterem najbliższego roastu, który zorganizowany zostanie przez TVN. Kto pojawi się w roli gości na tym niespotykanym wydarzeniu? Wśród zaproszonych, wstępnie zadeklarowali się Bilguun Ariunbaatar - satyryk i showman, a także Maciej Dąbrowski - polski YouTuber, twórca kanału "Z Dupy". Wiem, doborowe towarzystwo, ale Popek nie ma lepszych znajomych, którzy nadawaliby się do telewizji.
Nie zabraknie jednak też kobiet w tej podniosłej chwili. Kimże będzie przedstawicielka płci pięknej? To Kazimiera Szczuka, działaczka na rzecz feminizmu, historyczka literatury, a także wieloletnia wykładowczyni. Dla porównania dodam jedynie, że Popek, który będzie bohaterem roastu... edukację skończył w wieku 14 lat.













