Są ludzie, którzy umieją pisać piękne wiersze. Są artyści znający się doskonale na instrumencie swojego wyboru - gitarzyści, skrzypkowie, pianiści etc. Są indywidua, których głos koi nerwy publiczności, albo tacy których skala głosu nie kończy się na słyszalnych częstotliwościach.
No i jest jeszcze ten gość.
Azjata, który poznał Polkę i zakochał się nie tylko w niej, ale i w polskiej kulturze. Podobno.
Obecnie gość mieszka w Warszawie, tworzy szeroko pojętą muzykę elektroniczną: Hip Hop, Funk, Electro, Jazz, Dubstep, Drum & Bass, Trap, Electronic, Soul. Pochodzi z Singapuru. Dharni, to także facet o niespotykanej charyzmie, a także talencie jakiego mogą mu zazdrościć wszyscy faceci i wszystkie Panie. Potrafi beatboxować.
W polskich mediach pojawił się na dobre w zeszłym roku, choć pierwsze wzmianki o Dharnim sięgają kilka lat wstecz. Tym razem postanowił zaprezentować wszystkim swoim fanom, jak wygląda typowe polskie wesele i muzyka... disco-polo.













