Zwycięstwo z Oskarem Przysucha pozwoliło zawodnikom Pilicy Białobrzegi awansować na pozycję lidera w rozgrywkach IV ligi. W starciu dwóch drużyn z naszego regionu lepsi okazali się gospodarze, którzy w Białobrzegach ograli Oskara 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów w końcówce spotkania zdobył Kamil Hernik.
Błonianka Błonie - Broń Radom 4:3 (0:2)
Bramki: Niezgoda (47'), Sieński (49'), Kudelski (75'k), Jarczak (90') - Nowosielski (7'), Imiela (10'), Czarnecki (65')
Awans Pilicy był możliwy dzięki równoległej porażce radomskiej Broni. "Broniarze" po zaciętym spotkaniu w Błoniach ostatecznie przegrali z miejscową Błonianką 3:4. Najbardziej boli fakt, że radomska drużyna ostatnią bramkę straciła w doliczonym czasie gry. Spotkanie miało niezwykle emocjonujący przebieg. Do przerwy goście z Radomia prowadzili 2:0 po bramkach Piotra Nowosielskiego i Adama Imieli, którzy trafili do siatki już w pierwszych minutach gry. Błonianka jednak równie szybko odrobiła straty po przerwie. Broń raz jeszcze wyszła na prowadzenie, ale punkty straciła po indywidualnych błędach. Najpierw sprokurowali jedenastkę, a następnie dopuścili by gospodarze zdobyli trzy punkty po indywidualnej akcji Dawida Jarczaka
Pilica Białobrzegi - Oskar Przysucha 1:0 (0:0)
Bramka: Hernik (79')
Pierwsze zwycięstwo w sezonie zapisali na swoim koncie piłkarze LKS Promnej. Podopieczni Marcina Sikorskiego na ligowy triumf czekali długo, jednak czas ten nadrobili z nawiązką w sobotni poranek, pokonując Naprzód Skórzec aż 6:2. Wyjazd do Skórca był dla LKS-u najważniejszym meczem rundy jesiennej. Naprzód to bezpośredni rywal zespołu z Promnej w walce o utrzymanie. Dzięki okazałemu zwycięstwo LKS przeskoczył Naprzód w ligowej tabeli i "wydostał się" z ostatniego miejsca. Goście z Promnej otworzyli wynik spotkania, ale gospodarze tuż po przerwie dwukrotnie trafili do siatki. Zdaje się, że to jedynie rozjuszyło piłkarzy LKS-u, którzy w drugiej części spotkania dosłownie zbombardowali rywala, pięciokrotnie pakując piłkę do siatki. Co ciekawe trzy z nich padły w przeciągu... 4 minut, w piorunującej końcówce spotkania.
Naprzód Skórzec – LKS Promna 2:6 (0:1)
Bramki: Kisiel (51'), Utnicki (54') - Skowroński (23'), Stencelewicz (55'), Nowocień (65', 83'), Barzyński (84'), Wielgus (87')
Wygraną na swoim koncie zapisali również piłkarze z Kozienic. Energia w drugich regionalnych derbach w tej kolejce ograli Drogowca Jedlińsk 3:1. Wszystkie bramki w tym spotkaniu kibice w Kozienicach zobaczyli w pierwszej połowie spotkania. Gospodarze szybko wypunktowali rywala. Honorowe trafienie dla drużyny z Jedlińska padło po rzucie karnym w ostatniej minucie pierwszej części gry.
Energia Kozienice - Drogowiec Jedlińsk 3:1 (3:1)
Bramki: Zawadzki (3'), Ciupiński (12'), Osiak (29') - Kucharczyk (45'k)
W pozostałych spotkaniach IV ligi również nie brakowało emocji i bramek. Perła Złotokłos zremisowała z Wilgą Gawrolin 1:1, a trzy punkty z Piaseczna wywiozła Sparta Jazgarzew, która wygrała z MKS-em 1:0. Trzy oczka więcej na koncie mają także piłkarze Mszczonowianki Mszczonów, którzy dotrzymują kroku czołówce i awansowali na pozycję wicelidera. Mszczonowianka pokonała Mazur Karczew 3:2. W Pruszkowie rezerwy Znicza podzieliły się punktami z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Ten mecz zakończył się remisem 2:2.















Napisz komentarz
Komentarze