Zobacz też: Leandro kończy karierę - mecz z Lechem pożegnaniem legendy Radomiaka!
Przypomnijmy - 28 listopada ubiegłego roku Zieloni wygrali na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze 4:0, a po meczu Camara spotkał się z kobietą poznaną za pośrednictwem aplikacji randkowej. Jak tłumaczył rzecznik prasowy radomskiej prokuratury, podczas spotkania miało dojść do zachowań, których efektem było aresztowanie piłkarza w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa polegającego na zgwałceniu mieszkanki Radomia.
W efekcie Camara spędził trzy tygodnie w areszcie. Został z niego zwolniony na wniosek adwokata, ale sprawa wciąż była w toku. Dodatkowo zawodnik miał zakaz opuszczania kraju, co sprawiło, że nie poleciał z drużyną na obóz w Portugalii. To z kolei wydłużyło jego powrót do pełni formy. Gwinejczyk nie grał w pierwszych meczach rundy wiosennej.
Zobacz też:
Sprawa ma jednak swój pozytywny finał. Radomiak w poniedziałek wygrał 3:1 z Lechią Gdańsk, a według informacji portalu Weszło tego samego dnia członkowie drużyny dostali informację, że ich kolega został oczyszczony z zarzutów. Sam piłkarz przekazał tę wieść za pośrednictwem mediów społecznościowych.
"Dzisiejszy dzień to dla mnie dzień dwóch zwycięstw: zostałem uznany za niewinnego i zdobyliśmy trzy punkty" - takim opisem Camara opatrzył zdjęcie opublikowane na Instagramie.
















Napisz komentarz
Komentarze