Nowymi pełnomocnikami zostali: Cezary Sygocki, Kazimierz Szubiński oraz Rafał Czubak. Sygocki będzie odpowiedzialny za struktury w powiecie grójeckim, Szubiński w powiecie białobrzeskim, natomiast Czubak w powiecie szydłowieckim.
Jak podkreślał Marek Woch, ruch konsekwentnie rozbudowuje swoje struktury w całym regionie.
– Budujemy nową jakość w polityce i nowe otwarcie dla Polski – mówił lider Bezpartyjnych Samorządowców. – Łączymy samorządowców, przedsiębiorców, rolników i społeczników. To właśnie DNA Bezpartyjnych Samorządowców – patriotycznej, oddolnej struktury.
Byli działacze Konfederacji Korony Polskiej dołączają do ruchu
Jednym z głównych tematów konferencji było przejście części działaczy związanych wcześniej z Konfederacją Korony Polskiej do struktur Bezpartyjnych Samorządowców.
Rafał Czubak poinformował, że po siedmiu i pół roku kończy swoją działalność w dotychczasowym środowisku politycznym.
– Przychodzę z dużym bagażem doświadczenia i pomysłami. Jestem gotowy do pracy dla lokalnej społeczności i do walki o wolną, suwerenną i niepodległą Polskę. Polskę moich marzeń, w której rodzina czuje się bezpiecznie, a przedsiębiorca jest doceniany – mówił.
W podobnym tonie wypowiadał się również Kazimierz Szubiński.
– Nie wstydźmy się naszych wartości, bo wróg nie śpi. Na ustach ma hasła „Bóg, honor i ojczyzna”, ale ci, którzy dziś rządzą, Boga nie znają, honoru nie mają, a ojczyznę niszczą. Zadłużają kraj do potęgi – mówił Szubiński. – Kto ma to spłacić? Mam dziewięcioro wnuków. To na nich przyjdzie czas, by zapytać: „Gdzie byłeś dziadku? Co zrobiłeś? Na kogo głosowałeś?”.
Z kolei Cezary Sygocki apelował o budowanie szerokiego środowiska patriotycznego ponad podziałami.
– Nie możemy odsuwać się od różnych grup społecznych i od różnych ludzi, niezależnie od tego, czy są z różańcem, czy bez niego – podkreślał. – Aby byli propolscy i byli za Polską, żebyśmy budowali naszą społeczność nie na odsuwaniu nikogo, bo nie każdy, kto nie ma różańca jest wrogiem Ojczyzny.
Przygotowania do wyborów parlamentarnych
Podczas konferencji Marek Woch zaznaczył także, że ugrupowanie przygotowuje się do startu w wyborach do Sejmu i Senatu na własnych listach.
– W 2023 roku w wyborach do Senatu uzyskaliśmy blisko 5 proc. poparcia, czyli ponad milion głosów. Do Sejmu mieliśmy 2 proc., a w wyborach samorządowych w 2024 roku – 3 proc. Konsekwentnie budujemy naszą rozpoznawalność – mówił.
Jak dodał, jego kampania prezydencka przyczyniła się do „ujednolicenia i cementowania struktur”.
– Bezpartyjni Samorządowcy idą do wyborów na samodzielnych listach. Nie jesteśmy ubogimi krewnymi partii politycznych – podkreślał.
Lider ruchu krytykował również sytuację finansową samorządów, wskazując m.in. na zadłużenie Radomia i odpływ młodych mieszkańców z regionu.
– W powiecie radomskim bezrobocie wynosi 17 proc., w samym Radomiu blisko 11 proc., a zadłużenie miasta sięga półtora miliarda złotych przy przychodach na poziomie dwóch miliardów – mówił Woch. – Mamy wieloletnie doświadczenie w różnych regionach kraju i wiemy, jak zreformować finanse samorządowe w Radomiu oraz w powiecie radomskim.
Zobacz także:















Napisz komentarz
Komentarze